Niepewność
Co zrobić jeśli mam znajomego z którym już nie raz wybraliśmy się na jakiś wypad sami,
piliśmy piwko, gadaliśmy w pubie w jakieś lotki itp i on mi się zaczyna coraz bardziej podobać
ale nie wiem czy ja jemu... :( Jak tu wywnioskować? Bo z jednej strony gdybym go nie interesowała w jakiś szczególny sposób... to na wypad zabierałby też swoich kumpli z drugiej mańki... nawet gdy jesteśmy we dwoje, nie czuję żadnych znaków ani sygnałów świadczących że byłoby fajniej gdyby...
poza tym gdy odbieram telefon zawsze mówi do mnie tak jak do swojej dziewczyny albo co...
teksty typu misiu kotku... On jest wolny ja też i nie wiem jak to kurde ogarnąć?
A jeśli on tylko widzi we mnie kumpla do towarzystwa do piwa? A może jest nie śmiały... a może nie wie jak zagadać na "nasz" temat...? Na wszystkie inne tematy gadamy jak najęci i nie brak nam słów
a tu nie wiem co myśleć... może jakieś sugestie lub ktoś z was miał podobny problem?
