Związek na odległość?
Czy uważacie, że związek na odległość ma jakieś szanse? Jeśli tak, to jak radzić sobie z rozłąką?
Jakie jest wasze zdanie na ten temat?
Czy uważacie, że związek na odległość ma jakieś szanse? Jeśli tak, to jak radzić sobie z rozłąką?
Jakie jest wasze zdanie na ten temat?
Oczywiście, że ma. Wiesz, kwestia tego, jak bardzo osoby, skazane na odległość ich dzielącą, się kochają. Nie da się udzielić jednej, trafnej odpowiedzi, to zależy od naprawdę wielu czynników. Jednak z czystym sercem mogę przyznać, że mam znajomych, którzy są w takowych związkach, nie zdradzają, kochają i są naprawdę szczęśliwi. Nie ma rzeczy niemożliwych.
Taki związek gdzie dwie osoby są w różnych krajach to nie zawsze się sprawdza. Takie osoby widzą sie raz w miesiacu albo raz na dwa miesiące. Każda z osób musi bardzo sie starać żeby związek przetrwał. Jest to możliwe, ale nie za długo. Związek oparty na dzwonieniu do siebie czy pisaniu wiadomości do siebie to nie to. Zawsze będzie brakowało tych chwil spędzonych razem. Po roku czy dwóch latach związku nie będzie co wspominać.
oczywiście, że związek na odległość jest możliwy tylko mało kto go preferuje. jeżeli naprawdę wam na sobie zależy to wytrzymacie rozłąkę. jak sobie z nią poradzić? najlepiej pisać listy, smsy czasem dzwonić. prawie wszędzie jest już dostęp do internetu więc można korzystać z komunikatorów a nawet odwiedzać się raz czy dwa razy w miesiącu.
a ja mam spore doświadczenie w związkach na odległość.. i w sumie wole takie związki bo jestem osobą wiecznie zabieganą i gdyby facet mieszkał blisko mnie miał by pretensje że nie mam dla niego czasu - a tak gdy jest daleko to tak czy siak widzimy się raz na jakiś czas.. poza tym jak się trochę po tęskni to później się bardziej kocha.. najważniejsze to ufać tej drugiej osobie.. ufać sobie nawzajem.. jeśli jest zaufanie i ma się jakieś zasady - nie ma problemu! Związki na odległość mają swój urok... poza tym jak to mówią co nas nie zabije to nas wzmocni a więc jeśli przetrwa się odległość to przetrwa się wszystko.. A problemy ludzie sobie stwarzają sami.. problem to wymysł ludzi - naprawdę istnieją tylko sytuacje do rozwiązania i z każdej zawsze znajdzie się jakieś wyjście - a częstość i gęstość spotkań to kwestia wyłącznie woli obojga (czasem pieniędzy - ale ten problem akurat łatwo rozwiązać). Co prawda trudniej jest poznać dobrze drugą osobę gdy mieszka się daleko od siebie i kiedy się spędzi ze sobą więcej czasu może być zonk.. czyli druga osoba może się okazać nie do końca tym za kogo go uważaliśmy.. ale jak to sie mówi cały w tym ambaras żeby dwoje chciało naraz.. czyli tak jak w każdym innym przypadku.. podobno prawdziwa miłość nie zna granic nawet tych czasoprzestrzennych..
A tak na mniej poważnie:
- Można uprawiać seks na odległość?
- Można, pod warunkiem, że odległość nie przekracza długości ![]()
I tym miłym żartem zakończę mój jakże długi wywód naukowy
pozdro..
maja1990 jesli go kochasz to badż z nim. Asama jestem w takiej sytuacji mieszkamy ok 400 km od siebie jestesmy juz razem ponad rok. Choc czasami jest ciezko i strasznie sie teskni jest to piekne uczucie
rozstania sa bardzo ciezkie ale czekajac na nastepne spotkanie dostrzegasz jak bardzo kochasz ta druga osobe. A takie spotkania po dłuzszym okresie sa super jest w tym taka fajna magia która ciezko opisac
wiec jescli go na prawe kochasz i ciagnie was do siebie to dlaczego mielibyście nie byc razem ![]()