Związek na odległość?

agusia991

03 września 2010

Związek na odległość?

Czy uważacie, że związek na odległość ma jakieś szanse? Jeśli tak, to jak radzić sobie z rozłąką?
Jakie jest wasze zdanie na ten temat?

GBR

05 września 2010
o godzinie 20:41
Oceń odpowiedź na plus
-1
Oceń odpowiedź na minus

Oczywiście, że ma. Wiesz, kwestia tego, jak bardzo osoby, skazane na odległość ich dzielącą, się kochają. Nie da się udzielić jednej, trafnej odpowiedzi, to zależy od naprawdę wielu czynników. Jednak z czystym sercem mogę przyznać, że mam znajomych, którzy są w takowych związkach, nie zdradzają, kochają i są naprawdę szczęśliwi. Nie ma rzeczy niemożliwych.

latika25

07 września 2010
o godzinie 14:33
Oceń odpowiedź na plus
-5
Oceń odpowiedź na minus

ja w związku na odległoś byłam 2 lata , on był w hiszpani a ja w polsce.Po 2 latach bylismy jeszcze razem 3 lata

roslinka4

07 września 2010
o godzinie 15:06
Oceń odpowiedź na plus
-6
Oceń odpowiedź na minus

wedlug mnie zwiazek na odleglosc jest bez wiekszej przyszlosci jednak kilometry robia swoje i taka para ma wiecej problemow niz normalne zwiazki . bez szans

mycha666

11 września 2010
o godzinie 21:30
Oceń odpowiedź na plus
-10
Oceń odpowiedź na minus

Taki związek gdzie dwie osoby są w różnych krajach to nie zawsze się sprawdza. Takie osoby widzą sie raz w miesiacu albo raz na dwa miesiące. Każda z osób musi bardzo sie starać żeby związek przetrwał. Jest to możliwe, ale nie za długo. Związek oparty na dzwonieniu do siebie czy pisaniu wiadomości do siebie to nie to. Zawsze będzie brakowało tych chwil spędzonych razem. Po roku czy dwóch latach związku nie będzie co wspominać.

Meggi355

13 września 2010
o godzinie 15:37
Oceń odpowiedź na plus
-3
Oceń odpowiedź na minus

oczywiście, że związek na odległość jest możliwy tylko mało kto go preferuje. jeżeli naprawdę wam na sobie zależy to wytrzymacie rozłąkę. jak sobie z nią poradzić? najlepiej pisać listy, smsy czasem dzwonić. prawie wszędzie jest już dostęp do internetu więc można korzystać z komunikatorów a nawet odwiedzać się raz czy dwa razy w miesiącu.

ona23

16 października 2010
o godzinie 00:01
Oceń odpowiedź na plus
-4
Oceń odpowiedź na minus

a ja mam spore doświadczenie w związkach na odległość.. i w sumie wole takie związki bo jestem osobą wiecznie zabieganą i gdyby facet mieszkał blisko mnie miał by pretensje że nie mam dla niego czasu - a tak gdy jest daleko to tak czy siak widzimy się raz na jakiś czas.. poza tym jak się trochę po tęskni to później się bardziej kocha.. najważniejsze to ufać tej drugiej osobie.. ufać sobie nawzajem.. jeśli jest zaufanie i ma się jakieś zasady - nie ma problemu! Związki na odległość mają swój urok... poza tym jak to mówią co nas nie zabije to nas wzmocni a więc jeśli przetrwa się odległość to przetrwa się wszystko.. A problemy ludzie sobie stwarzają sami.. problem to wymysł ludzi - naprawdę istnieją tylko sytuacje do rozwiązania i z każdej zawsze znajdzie się jakieś wyjście - a częstość i gęstość spotkań to kwestia wyłącznie woli obojga (czasem pieniędzy - ale ten problem akurat łatwo rozwiązać). Co prawda trudniej jest poznać dobrze drugą osobę gdy mieszka się daleko od siebie i kiedy się spędzi ze sobą więcej czasu może być zonk.. czyli druga osoba może się okazać nie do końca tym za kogo go uważaliśmy.. ale jak to sie mówi cały w tym ambaras żeby dwoje chciało naraz.. czyli tak jak w każdym innym przypadku.. podobno prawdziwa miłość nie zna granic nawet tych czasoprzestrzennych..

A tak na mniej poważnie:
- Można uprawiać seks na odległość?
- Można, pod warunkiem, że odległość nie przekracza długości :p

I tym miłym żartem zakończę mój jakże długi wywód naukowy :D pozdro..

beatkaaa1991

29 lipca 2011
o godzinie 15:49
Oceń odpowiedź na plus
0
Oceń odpowiedź na minus

kazdy zwiazek ma sens jesli tylko oboje osob sie kocha. tez kiedys prowadzilam zwiazek na odleglosc i bylo ok. pewnie ze ciezko jest bo czasem chcialo by sie chociaz przytulic do partnera a jest on bardzo daleko i nie ma jak. ale czasem lepsze sa zwiazki na odleglosc niz widzenie sie codziennie.

maja 1990

30 września 2011
o godzinie 12:21
Oceń odpowiedź na plus
0
Oceń odpowiedź na minus

ja sama nie wiem. mialam chlopaka ktory mieszka 400 km ode mnie. spotykalismy sie co miesiac. teraz nie jestesmy razem ale dalej nas do sebie ciagnie... i co tu robic??? byc z nim dalej? to trudne bycie z kims na odleglosc. doradzcie co mam robic

ona20

09 października 2011
o godzinie 22:52
Oceń odpowiedź na plus
-2
Oceń odpowiedź na minus

maja1990 jesli go kochasz to badż z nim. Asama jestem w takiej sytuacji mieszkamy ok 400 km od siebie jestesmy juz razem ponad rok. Choc czasami jest ciezko i strasznie sie teskni jest to piekne uczucie :) rozstania sa bardzo ciezkie ale czekajac na nastepne spotkanie dostrzegasz jak bardzo kochasz ta druga osobe. A takie spotkania po dłuzszym okresie sa super jest w tym taka fajna magia która ciezko opisac ;) wiec jescli go na prawe kochasz i ciagnie was do siebie to dlaczego mielibyście nie byc razem ;)

rybka

27 października 2011
o godzinie 12:51
Oceń odpowiedź na plus
0
Oceń odpowiedź na minus

rany skąd ja to znam widzimy sie raz na miesiac.kocham ale już nie mam siły

hipahipa

30 grudnia 2011
o godzinie 01:08
Oceń odpowiedź na plus
3
Oceń odpowiedź na minus

Na dłuższą metę moim zdaniem taki związek ma bardzo małe szanse. Nie można się w każdej chwili choćby przytulić gdy człowiekowi jest np źle.

Odpowiedz