Zdrada

dusia88

31 maja 2010

Zdrada

Czy bylibyście w stanie wybaczyć zdradę swej drugiej połówce?

dk715

05 czerwca 2010
o godzinie 21:35
Oceń odpowiedź na plus
4
Oceń odpowiedź na minus

NIGDY! Zdrada oznacza koniec związku. Chyba, że dla dobra dzieci, to bym został, ale nie wybaczył. Łatwiej zapomnieć, niż wybaczyć...

avie

05 czerwca 2010
o godzinie 22:01
Oceń odpowiedź na plus
4
Oceń odpowiedź na minus

Raczej nie. Chyba, że osoba zrobiłaby to nieświadomie, np. pod wpływem sporej ilości alkoholu. I na pewno nie wybaczę kłamstwa w tej sprawie.

katt

07 czerwca 2010
o godzinie 09:01
Oceń odpowiedź na plus
24
Oceń odpowiedź na minus

Alkohol w tym wypadku to nie wymówka. Nie ma opcji, nie wybaczę i nie zapomnę. Może i można próbować jakoś dalej razem żyć, ale ciężko to widzę

kokonil

07 czerwca 2010
o godzinie 11:58
Oceń odpowiedź na plus
21
Oceń odpowiedź na minus

Można wybaczyć, ale nie da się tego zapomnieć - wiem co mówię. Z perspektywy czasu uważam, że po zdradzie związek przestaje istnieć i nic nie jest już takie same. Traci się zaufanie do partnerki a to przecież podstawowy fundament związku.

asia566

08 czerwca 2010
o godzinie 17:52
Oceń odpowiedź na plus
2
Oceń odpowiedź na minus

Nie ma takiej opcji.Ja jestem lojalna i tego samego wymagam.

karolina83

09 czerwca 2010
o godzinie 22:25
Oceń odpowiedź na plus
5
Oceń odpowiedź na minus

Ja wybaczylam, ale nie zapomnialam...teraz jest moim mezem i mamy slicznego syna...czasem zaluje jak mnie zdenerwuje...ale od tamtego zdarzenia minely juz 3 lata i jest bardzo dobrze...

stokrotka

10 czerwca 2010
o godzinie 08:41
Oceń odpowiedź na plus
-4
Oceń odpowiedź na minus

Nie da się wybaczyc ani zapomniec,ale można się nauczyc z tym życ.Ale nawet po upływie lat będzie bolało tak samo

iwona650

13 czerwca 2010
o godzinie 22:47
Oceń odpowiedź na plus
5
Oceń odpowiedź na minus

A czy nikt z Was nie zadał sobie pytania dlaczego ta druga strona Was zdradziła? Ja wybaczyłam i mój mąż też. Wina zawsze leży po środku. Oczywiście te epizody miały miejsce jeszcze przed naszym ślubem, a w tej chwili jesteśmy zgodnym i kochającym się małżeństwem. Niestety moje zdrowie się pogarsza i wydaje mi się że nie miałabym żalu do męża o to że poszedł z inną do łóżka bo ja mu nie mogę dać już takiej satysfakcji jak kiedyś, dlatego wybaczyłabym.

Neo

21 czerwca 2010
o godzinie 19:26
Oceń odpowiedź na plus
3
Oceń odpowiedź na minus

ja tutaj jestem po stronie iwona650
często zdrada partnera/ki spowodowana jest jakąś
sytuacją w związku. Nie zawsze jest to tylko i wyłącznie winna
osoby, która zdradziła.

AnuLa

22 czerwca 2010
o godzinie 10:15
Oceń odpowiedź na plus
-2
Oceń odpowiedź na minus

Może i bym wybaczyła, ale nie zapomniała...

Popularna

26 czerwca 2010
o godzinie 21:50
Oceń odpowiedź na plus
-11
Oceń odpowiedź na minus

hmmm...wybaczac nalezy, zapominac nigdy... rzeczywiscie po zdradzie zwiazek przestaje istniec a jezeli istnieje to tylko tak wam sie wydaje w rzeczywistosci to tylko udawanie. jezeli nie ma jeszcze dzieci to lepiej sie rozejsc a jezeli sa to trzeba robic wszystko zeby one na tym nie uciepialy nawet wlasnym kosztem. nie mozna dziecku zabierac zadnego z rodicow, przeciez kazdy z nas chcialby sie wychowywac w pelnej rodzinie... a jesli nie ma dzieci to nalezy kierowac sie rozsadkiem...moje zdanie: jesli ktos raz sklamal sklamie drugi ... jesli ktos raz zdradzil zdradzi i drugi raz... w rzadnym wypadku nie nalezy sie mscic a z drugij strony lepiej zeby to sie stalo na poczatku jesli juz musi sie stac niz pozniej po malzenstwie

Popularna

26 czerwca 2010
o godzinie 21:52
Oceń odpowiedź na plus
-6
Oceń odpowiedź na minus

znam przypadek dziewicy... sama nie chciala dac to zdradzal i ona wiedziala o tym jednak mu to wybaczyla i wyszla za niego:( smutne tylko mu pokazala ze on moze robic co chce ... ciekawe czy teraz jej nie zdradza???? moze swiezo po slubie nie... ale pozniej jak mu sie znudzi to kto wie??...

marahid

30 czerwca 2010
o godzinie 06:58
Oceń odpowiedź na plus
-10
Oceń odpowiedź na minus

Neo albo kochasz druga polowe albo jestes z nia z braku laku z tego co mowisz sytuacje lub pretekst mozna sobie wymyslic lub spreparowac i w tym momencie bedzie to spowodowane sytuacja w zwiazku..bez sensu. Zdrada to najgorsza rzecz jaka moze spotkac zwiazek i nie ma wybacz...nawet jesli naprawde zalezy ci na tej osobie. Osobiscie uwazam ze osoba ktora zdradzila sama powinna powiedziec osobie zdradzanej o zaistnialej sytuacji i odejsc bo zwiazek bez zaufania to raczej meczarnia a nie przyjemnosci . AVE

luna85

02 lipca 2010
o godzinie 19:02
Oceń odpowiedź na plus
-9
Oceń odpowiedź na minus

Chyba wybaczę
Zależy od okoliczności czy sam sie przyzna czy dowiem sie od jakiś życzliwych. Jeżeli to był tylko jednorazowy skok to tak gorzej jak by to trwało dużej

ona23

23 lipca 2010
o godzinie 12:45
Oceń odpowiedź na plus
-7
Oceń odpowiedź na minus

generalnie zdrada przede wszystkim poważnie narusza zaufanie.. wręcz na zawsze już do końca zostanie nuta nieufności w związku.. ja bym wybaczyła ale pod pewnymi warunkami.. i tylko jednemu jedynemu facetowi którego bardzo kocham i wiem że nie mogła bym bez niego żyć.. ale warunkiem jest szczerość - bezwzględna szczerość.. przyznać się do błędu to wielka odwaga a zarazem dowód na to że jednak zależy temu komuś na drugiej osobie.. wiadomo każdy z nas jest tylko człowiekiem każdemu zdarzają się błędy, każdy błąd da się naprawić pod warunkiem że się tego bardzo chce i rozumie się swój błąd.. a z drugiej strony jeśli się kogoś naprawdę kocha taką prawdziwą miłością zdrada jest wręcz niemożliwa.. ja sobie nie wyobrażam żebym miała zdradzić faceta którego kocham.. lubię flirtować z facetami bo mnie to kręci.. ale nie wyobrażam sobie żebym mogła zdradzić kogoś kogo kocham.. ale kochać to potrafić wybaczać więc tak - wybaczyła bym..

gorlitz1

27 lipca 2010
o godzinie 16:52
Oceń odpowiedź na plus
-4
Oceń odpowiedź na minus

wybaczylem dwa razy, zastanawialem sie potem kiedy bede musial trzeci raz. nie czekalem. zerwalem

Jolka

09 sierpnia 2010
o godzinie 10:42
Oceń odpowiedź na plus
-10
Oceń odpowiedź na minus

ej gorlitz1, jesteś spoko facet
tak rozkminiałam już inne Twoje posty i tak mnie jakoś natchnęło, że musialam to napisać

Meggi355

01 września 2010
o godzinie 11:28
Oceń odpowiedź na plus
-16
Oceń odpowiedź na minus

Nigdy bym nie wybaczyła mojemu partnerowi zdrady i myślę, że on też by mi tego nie wybaczył. Moim zdaniem gdy zdradził raz i uszło mu to na sucho to zrobi to następny raz i następny. Dało by mi to do myślenia dlaczego to zrobił co mu we mnie nie odpowiadało, że tak postąpił i skoro mu się nie podobam to i tak związek nie ma szans. Druga sprawa, jeśli mnie kocha to nigdy by mnie nie zdradził.

edek

23 września 2010
o godzinie 16:11
Oceń odpowiedź na plus
-4
Oceń odpowiedź na minus

ciężko ale da się , po latach patrzy się na to inaczej, trzeba tylko znaleźć siłę żeby to przetrawić, człowiek wybaczy ale nie zapomni

ona23

16 października 2010
o godzinie 01:31
Oceń odpowiedź na plus
-7
Oceń odpowiedź na minus

gorlitz1 drugiej zdrady już bym nie wybaczyła choćby nie wiem co.. bo to już recydywa.. i oznaczało by to że facetowi na mnie nie zależy..

beatkaaa1991

29 lipca 2011
o godzinie 15:35
Oceń odpowiedź na plus
1
Oceń odpowiedź na minus

zdarzylo mi sie raz wybaczyc zdrade jednak wciaz mi ona chodzila po glowie. da sie wybaczyc ale nie da sie zapomniec. przy pierwszej lepszej klotni zawsze sie to pozniej wyciaga na swiatlo dzienne itd. zycie dziewczyny zdradzonej niejest latwe. nigdy juz nie jest tak jak bylo

Odpowiedz