Wyzwiska w łóżku
Jakie teksty Was najbardziej podniecają?
Jakie teksty Was najbardziej podniecają?
z moim facetem zawsze seks jest wulgarny... W sumie.. to nawet nie jest seks tylko typowe pieprzenie. On uwielbia nazywać mnie swoją suką, a ja często krzyczę, żeby przestał się "opier*alać i mnie pieprzył jak na faceta przystało". Oboje wiemy, że takie "rzeczy"tylko w łóżku i nie czuję się urażona przez to. A nawet mnie to podnieca jeszcze bardziej...
Nawet najlepszy, najpiękniejszy, najbardziej czuły seks z biegiem czasu powszednieje. Przychodzi rutyna, a jeśli partnerzy nie będą umieli znaleźć tego, co "rozrusza" ich związek, co sprawi, że ponownie stanie się atrakcyjny, to... ciąg dalszy chyba wszyscy znamy. Nie dziwmy się zatem żadnym zachowaniom w łóżku. Pamiętajmy jedynie, aby nie przenosić ich (mówię oczywiście o tych wulgarnych, czy wiążących się z przemocą fizyczną - wszystko na miarę tego na co zgadzają się oboje partnerzy) w inne sfery życia.
Prawda jest taka, że te wszystkie dziewczyny, które tutaj się wypowiadały, że seks powinien być czuły i delikatny itp. to albo go jeszcze nie uprawiają, albo od niedawna to robią.
Wulgarność w łóżku nie musi być poniżająca czy coś w tym stylu.
Mi zdarza się z partnerem poświntuszyć, co prawda wyzwisk nie ma, ale często mówię mu np. "Wejdź we mnie, mocniej, głębiej" "Uwielbiam się z tobą pieprzyć" itp
Czasami mówię mu co ma robić ![]()
u nas w sypialni padaja slowa typu .zerznij mnie mocno,ty suko , wez mnie jak zwykla suke... lubie to .ostatnio kochalismy sie w holowniku mojego chlopaka w czasie drogi powrotnej zaczelam robic mu lodzika i tak sie skonczylo w lasku uwielbiam takie historie bo mozemy odgrywac scenki typu ja turystka prosze kierowce holownika o podwozke ![]()
![]()