Pełny stosunek nie, tylko seks oralny. Co czułam? Lekkie podniecenie faktem, że mogły nas ktoś zobaczyć, świetne uczucie ale trzeba mieć jednak odwagę, albo chociaż powiew odwagi jak to u mnie było ;-)
O przypomniało mi się , nie wiem czy to można zaliczyć do miejsc publicznych, ale zawsze ;-)
Kochałam się z moim mężczyzną w nocy w jeziorze, nie do opisania zarówno doznania jak i atmosfera, ciepła woda, gwiazdy, wokół mnóstwo drzew ;-) Polecam ;-)
tak było to w samochodzie na ulicy w środku małego miasta, pod blokiem. Było cudownie i czuło się napięcie, że może ktoś nas zobaczyć. Nie żałuję tamtej nocy
nati2009
31 sierpnia 2009 o godzinie 18:56
17
nie robiłam tego w miejscu publicznym.dla mnie seks to intymność.
ja zrobilam to w parku, na lawce, byl wieczor, bylismy troche na rauszu alkoholowym i pewnie to nam dodalo odwagi robilismy to od tylu, bylam tak podniecona ze nie patrzylam czy ktos nas obserwuje.
uprawialiśmy sex na leśnym parkingu gdzie w weekendy zawsze jest pełno ludzi. zaczynało sie już ściemniać i wpadliśmy na genialny pomysł żeby sie tam pokochać. czułam jak podnosi mi się adrenalina że ktoś nas może zobaczyć i byłam bardziej napalona niż w łóżku. polecam super doznanie!