Trójkąty
Mam pytanie, co sądzicie o trójkątach w łóżku - zarówno 2 facetów + kobieta, jak i 2 kobiety + facet, czy próbowaliście takich układów, bądź chcielibyście spróbować?
Mam pytanie, co sądzicie o trójkątach w łóżku - zarówno 2 facetów + kobieta, jak i 2 kobiety + facet, czy próbowaliście takich układów, bądź chcielibyście spróbować?
Zakładam, że zawsze każdemu kiedys przeszła przez myśl głowę jak to by to było ;-) Ja jednak nie mam ochoty spróbować, jak już wczesniej pisałam, jeżel.i seks to tylko z miłości, a że mam silne poczucie własności w życiu bym się nie zgodziła by ktos inny dotykał mojego mężczyzny. Inni mogą sobie szaleć ![]()
Sex jest dla ludzi, nie należy go łączyć z miłością, choć jest ważnym składnikiem pielęgnującym miłość. Sex może być sposobem na stres, kompleksy itp. Warto próbować, warto też rozmawiać o tym z partnerem, bo często jest tak że oboje o sobie mało wiemy! Trójkąty jak najbardziej, oby tylko cała trójka miała z tego radość.
Owszem sex jest dla ludzi, ale uprawianie go z osoba którą sie kocha, to dwie rożne sprawy , jak sex dla samego sexu!
Mysle ,ze jesli para sie kocha nie potrzebuje dodatkowych rozwiazan w postaci 3 osoby w łużku.
Jesli prowadzisz wolny zwiazek, w ktorym uczucie miłosci nie jest znane, to robta co chceta. W przeciwnym wypadku, o akty zazdrosci nie trudno!
Mnie podnieca sam fakt , ze pojawia sie kobieta w naszej sypialni,ale nie dopusciłabym do tego.Bo...nie ma miłosci bez zazdrosci!!!
Jestem szczęściarzem !!!! Podczas zabawy w łóżeczku żona powiedziała że chciała by spróbować delikatnego sexu z inną kobietą i chętnie gdybym do nich dołączył.Zaskoczyła mnie tym niesamowicie ponieważ zawsze miała dość tradycyjne poglądy. Myślałem że to do taka chwilowa fantazja ale gdy ponowiła rozmowę na temat spraw bardziej technicznych (wybór partnerki) wszystko stało się realne. Teraz rozmawiamy o tym dość często i nabieram przekonania że naprawdę chce tego spróbować. Powiecie człowieku to się ciesz ....ale gdy zacząłem się nad tym naprawdę zastanawiać to pojawiły się poważne wątpliwości czy po takim sexie coś w nas nie pęknie i czy nasze uczucie do siebie będzie takie same. Czy naprawdę jestem szczęściarzem????