Sex w samochodzie

laska2010

02 grudnia 2010

Sex w samochodzie

Czy kochaliście się w samochodzie? - jak było?

nikt

07 grudnia 2010
o godzinie 14:40
Oceń odpowiedź na plus
-2
Oceń odpowiedź na minus

tak w maluchu i było troche ciasno

Bu

16 grudnia 2010
o godzinie 17:09
Oceń odpowiedź na plus
-2
Oceń odpowiedź na minus

W maluchu? pewnie cały się ruszał

Viki

19 grudnia 2010
o godzinie 01:36
Oceń odpowiedź na plus
-2
Oceń odpowiedź na minus

Każdy samochód podczas seksu sie rusza

manfred

21 grudnia 2010
o godzinie 21:10
Oceń odpowiedź na plus
-3
Oceń odpowiedź na minus

Coś się nie rozpisaliście w tym temacie. W maluchu to aż wstyd tfuuu
musi być spory samochód inaczej to żadna przyjemność chociaż niby " im ciaśniej ciemniej tym przyjemniej"

mycha666

22 grudnia 2010
o godzinie 22:27
Oceń odpowiedź na plus
-5
Oceń odpowiedź na minus

A ja zawsze ubolewałam nad tym, że czasy gdzie jeżdzono maluchami to nie moje czasy i, że nigdy nie miałam przyjemnosci kochać się w POLSKIM FIACIE 126P :( Pewnie w takim ciasnym samochodzie fajnie było. Mało miejsca, ale jakie zabawne historie z tego wynikały. Słyszałam o dziewczynie, która nogami wypchnęła przednią szybę :) Ciekawe jaka była mina chłopaka- własciciela samochodu? :) :)

Viki

22 grudnia 2010
o godzinie 22:33
Oceń odpowiedź na plus
-6
Oceń odpowiedź na minus

OK, napisze więcej :) bo próbowałam w kilku autach i fakt im większe tym wygodniej. W niskim aucie nie mozna facetowi usiąść na udach, bo głową można uderzyć o dach (np w corsie) W passacie juz dałam radę i było nawet przyjemnie. Lodzika idzie robić bez problemu w małym i dużym. W pozycji "klasycznej" dawaliśmy radę w każdym. Jedna nózka za zagłówkiem tylnej kanapy druga a oparciu przedniego fotela :D Gdy mi facet robił dobrze języczkiem w takiej pozycji, to też było super :)
Od tyłu to w małym aucie nie było szans, bo rownież za nisko, tzn. można, ale przyjemne i komfortowe to nie jest, więc tak nie chciałam.
Jakby były pytania to odpowiem :)

Viki

22 grudnia 2010
o godzinie 22:34
Oceń odpowiedź na plus
-1
Oceń odpowiedź na minus

WYpchnęła szybę? to z przodu to robili? My zawsze idziemy do tyłu

martyneczkaa3

22 grudnia 2010
o godzinie 22:48
Oceń odpowiedź na plus
-1
Oceń odpowiedź na minus

kurde, a ja nie mialam okazji nigdy uprawiać sexu w samochodzie :( żałuje strasznie musze przyznać :p niestety mój chłopak powiedział, ze chciałby tylko we wlasnym aucie, którego nie mamy..

Viki

22 grudnia 2010
o godzinie 23:11
Oceń odpowiedź na plus
1
Oceń odpowiedź na minus

Martyna, lepiej we własnym, bo wiadomo, że można poplamić tapicerkę. W schowku wozimy zawsze ręczniczek ;) bo nie wiadomo kiedy nas najdzie ochota, w bagażniku mamy takze miekki kocyk. Aha, zanim wsiadamy do tyłu to radyjko delikatnie z muzyczką a przednie fotele max do przodu :)
Pamiętajcie, to na samym początku, bo w trakcie to potem głupio i poza tym po co się rozkojarzać :)

mycha666

22 grudnia 2010
o godzinie 23:21
Oceń odpowiedź na plus
0
Oceń odpowiedź na minus

a ja lubie z przodu, teraz samochody są duże i jest naprawdę wygodnie. A tak na marginesie to już dawno nic w samochodzie. Chyba trzeba to zmienić.

anula03181992

28 grudnia 2010
o godzinie 21:18
Oceń odpowiedź na plus
5
Oceń odpowiedź na minus

no w aucie tez jest fajnie. można poszaleć kiedy ma się na to ochotę.

ad

28 grudnia 2010
o godzinie 23:52
Oceń odpowiedź na plus
1
Oceń odpowiedź na minus

robilem to w bmce coupe na tylniej kanapie zdawaloby sie, ze bmw to idealne autko do sexu, ale tak na prawde bylo troche ciasno... malo miejsca na rozprostowanie nog i trzebabylo ciagle uwazac, aby ktos nas nie przyczail. jezeli chodzi o sex to w 100% preferuje sofe/kanape, cos z delikatnym obiciem na bokach...

Kociak

30 grudnia 2010
o godzinie 15:09
Oceń odpowiedź na plus
4
Oceń odpowiedź na minus

Sex w samochodzie, hmm zawsze o tym marzyłam! :)
...i pewnego razu postanowiłam spełnić swoją fantazje. Pamiętam tę letnią noc jakby była dziś... Bawiliśmy sie na imprezie i wracając do domu przejeżdżaliśmy w poblizu lasu. Powiedziałam wtedy mojemu chłopakowi żeby się zatrzymał. Dziwnie na mnie spojrzał ale spełnił prosbę. Wjechaliśmy w dróżkę w głąb lasu i zatrzymaliśmy samochód na polance... Bez słów zaczęłam głaskać go po twarzy i całować, a potem zrobiłam coś co całkowicie zwaliło go z nóg ;) Byłam w sukience, podciągnęłam ją lekko w górę i zdjęłam stringi rzucając je prosto w niego... Chwilę później byliśmy już na tylnej kanapie. ;) Zaczęliśmy od pozycji klasycznej nie było łatwo, więc przeszłam na jego kolana... Normalnie rozkosz!!!
Na jednym razie nie poprzestaliśmy, a to miejsce jest naszym ulubionym...

Sex w samochodzie jest Zajebisty i ta adrenalina, że ktoś może zajrzeć ;)

umberto

03 stycznia 2011
o godzinie 11:45
Oceń odpowiedź na plus
-8
Oceń odpowiedź na minus

Mmm super sprawa, zwłaszcza gdy jest to spontan. Kiedy wracamy np. z kina, zwykłych zakupów i nagle któreś z nas zaczyna ręką zmierzać w intymne miejsca drugiej osoby po jakimś czasie skręt gdzieś na ubocze i świetny sex! Wieczorem lepiej. W aucie raczej nie za małym jeśli zmieniamy pozycje.

adrenalina

07 stycznia 2011
o godzinie 17:38
Oceń odpowiedź na plus
-7
Oceń odpowiedź na minus

w aucie to jeszcze nie próbowałam zawsze wyjdzie tak że jest łóżko....:)
i wtedy słysze że wygodna jestem....że tylko na leżąco....;D
Czas to zmienić!!!!;)

majkaa

25 stycznia 2011
o godzinie 22:26
Oceń odpowiedź na plus
-2
Oceń odpowiedź na minus

O tAAAk, to jest cooos, zalezy jeszcze gdzie jest samochod, bo jak jakies fajje miejsce, to adrenalina ze ktos zobaczy!! :)

kaacha

28 stycznia 2011
o godzinie 14:09
Oceń odpowiedź na plus
3
Oceń odpowiedź na minus

my w aucie w ostatnim roku to ok. 90% sie kochalismy... Stosujemy 3-5 pozycji i jest zawsze swietnie, polecam

blondevil1

09 lutego 2011
o godzinie 20:38
Oceń odpowiedź na plus
-4
Oceń odpowiedź na minus

Oczywiście że tak ;) i to dosyć często;D jest namiętnie i po prostu świetnie...i można się porządnie wykrzyczeć ;D

Meggi355

16 lutego 2011
o godzinie 15:13
Oceń odpowiedź na plus
0
Oceń odpowiedź na minus

ja uprawiałam sex w aucie na leśnym parkingu i nie byliśmy sami bo w trakcie podjechal jeszcze jeden samochód ;p bylo bosko choc troche ciasno ale ta adrenalinka to jeszcze dodatkowo podnieca. polecam spróbować choć raz.

Marco

20 lutego 2011
o godzinie 21:54
Oceń odpowiedź na plus
0
Oceń odpowiedź na minus

W aucie pykałem zawsze moją kochankę. Brała auto męża i zabierała mnie w jakiejś ustronne miejsce. Ten jeleń do dziś nie wie, tylna kanapa jego auta do tego nam służyła haha

eska91

05 marca 2011
o godzinie 00:57
Oceń odpowiedź na plus
-1
Oceń odpowiedź na minus

hmm w aucie... bardzo fajna rzecz, nie narzekałam, tym bardziej, że auto było spore ;) auto ma to do siebie, że bez problemu można znaleźć jakieś zaciszne miejsce... ;)

Myszka

08 marca 2011
o godzinie 14:25
Oceń odpowiedź na plus
-6
Oceń odpowiedź na minus

seks w zasochodzie fajna sprawa, a jaką frajde sprawia męźczyźnie robienie mu loda podczas jazdy ;)

klusqen

28 sierpnia 2011
o godzinie 04:34
Oceń odpowiedź na plus
-3
Oceń odpowiedź na minus

jestem wlascicielem bentleya continental-a i nam nie brakuje miejsca na skorzanej kanapie , a na koniec z foteli ' lodowki ' wyciagam dobre winko

kalidor

24 września 2011
o godzinie 18:23
Oceń odpowiedź na plus
2
Oceń odpowiedź na minus

Zależy od samochodu. W niektórych jest niewygodnie, ale ogólnie bardzo polecam.

codoraczkitodobuzi

08 listopada 2011
o godzinie 20:54
Oceń odpowiedź na plus
0
Oceń odpowiedź na minus

w samochodzie jest bombowo. ale najwięcej frajdy ma się z seksu na przedniej masce samochodu. ;) w nocy pod gwiazdami na rozgrzanej masce..totalny odlot. i nieważne co i jak się robi,zawsze jest świetnie.

milka159

23 stycznia 2012
o godzinie 11:49
Oceń odpowiedź na plus
-3
Oceń odpowiedź na minus

Też bardzo lubie w samochodzi. surer doznania ;-) tylko teraz zima to troszke nie bardzo. Oby do wiosny ;-)

Odpowiedz