Sex w samochodzie
Czy kochaliście się w samochodzie? - jak było?
Czy kochaliście się w samochodzie? - jak było?
A ja zawsze ubolewałam nad tym, że czasy gdzie jeżdzono maluchami to nie moje czasy i, że nigdy nie miałam przyjemnosci kochać się w POLSKIM FIACIE 126P
Pewnie w takim ciasnym samochodzie fajnie było. Mało miejsca, ale jakie zabawne historie z tego wynikały. Słyszałam o dziewczynie, która nogami wypchnęła przednią szybę
Ciekawe jaka była mina chłopaka- własciciela samochodu?
![]()
OK, napisze więcej
bo próbowałam w kilku autach i fakt im większe tym wygodniej. W niskim aucie nie mozna facetowi usiąść na udach, bo głową można uderzyć o dach (np w corsie) W passacie juz dałam radę i było nawet przyjemnie. Lodzika idzie robić bez problemu w małym i dużym. W pozycji "klasycznej" dawaliśmy radę w każdym. Jedna nózka za zagłówkiem tylnej kanapy druga a oparciu przedniego fotela
Gdy mi facet robił dobrze języczkiem w takiej pozycji, to też było super ![]()
Od tyłu to w małym aucie nie było szans, bo rownież za nisko, tzn. można, ale przyjemne i komfortowe to nie jest, więc tak nie chciałam.
Jakby były pytania to odpowiem ![]()
Martyna, lepiej we własnym, bo wiadomo, że można poplamić tapicerkę. W schowku wozimy zawsze ręczniczek
bo nie wiadomo kiedy nas najdzie ochota, w bagażniku mamy takze miekki kocyk. Aha, zanim wsiadamy do tyłu to radyjko delikatnie z muzyczką a przednie fotele max do przodu ![]()
Pamiętajcie, to na samym początku, bo w trakcie to potem głupio i poza tym po co się rozkojarzać ![]()
robilem to w bmce coupe na tylniej kanapie zdawaloby sie, ze bmw to idealne autko do sexu, ale tak na prawde bylo troche ciasno... malo miejsca na rozprostowanie nog i trzebabylo ciagle uwazac, aby ktos nas nie przyczail. jezeli chodzi o sex to w 100% preferuje sofe/kanape, cos z delikatnym obiciem na bokach...
Sex w samochodzie, hmm zawsze o tym marzyłam! ![]()
...i pewnego razu postanowiłam spełnić swoją fantazje. Pamiętam tę letnią noc jakby była dziś... Bawiliśmy sie na imprezie i wracając do domu przejeżdżaliśmy w poblizu lasu. Powiedziałam wtedy mojemu chłopakowi żeby się zatrzymał. Dziwnie na mnie spojrzał ale spełnił prosbę. Wjechaliśmy w dróżkę w głąb lasu i zatrzymaliśmy samochód na polance... Bez słów zaczęłam głaskać go po twarzy i całować, a potem zrobiłam coś co całkowicie zwaliło go z nóg
Byłam w sukience, podciągnęłam ją lekko w górę i zdjęłam stringi rzucając je prosto w niego... Chwilę później byliśmy już na tylnej kanapie.
Zaczęliśmy od pozycji klasycznej nie było łatwo, więc przeszłam na jego kolana... Normalnie rozkosz!!!
Na jednym razie nie poprzestaliśmy, a to miejsce jest naszym ulubionym...
Sex w samochodzie jest Zajebisty i ta adrenalina, że ktoś może zajrzeć ![]()