Sex na pierwszej randce
Czy sex na pierwszej randce to coś złego? Co myślicie o przypadkowym seksie?
Czy sex na pierwszej randce to coś złego? Co myślicie o przypadkowym seksie?
Jeżeli ktoś uznaje taki rodzaj przyjemności, musi pamiętać o odpowiednich zabezpieczeniach (nie tylko tabletki antykoncepcyjne, ale w tym przypadku również prezerwatywy itp, żeby zapobiec chorobą przenoszonym drogą płciową). Mam kilku znajomych, którzy taki rodzaj seksu traktują jako coś niepowtarzalnego. Jednak jestem zdania, że taka postawa może zranić kiedyś bliską osobę (tym bardziej taką, która miała mało lub w ogóle przygód seksualnych, ale to tylko w tym przypadku, kiedy mówi się o tym z jakąś satysfakcją).
Moim zdaniem lepiej mieć stałego partnera, bo jest to postępowanie odpowiedzialne. Niektórzy tłumaczą się monotonią stałych związków, ale tak naprawdę zbliżenia seksualne zależą od inicjatywy dwóch osób, a nie od jednej.
Większość mówi, że NIE. Ale czy tak na prawdę jest? Może trudno się do tego przyznać, ale dużo kobiet godzi się na przypadkowy seks... Ja akurat mam stałego faceta, nie chcę nikogo oprócz niego (nie zrobiliśmy tego na pierwszej randce, ani na drugiej), ale wiele znam osób, które robią to jak tylko mają ochotę i kogoś opowiedniego pod ręką.
Miałam operację serca oraz byłam dawczynię wątroby. Mam na dekolcie oraz na brzuchu pod żebrami brzydkie blizny. Z poprzednimi dwoma chłopakami poszłam do łóżka po pół roku oraz po trzech miesiącach. Mawiałam im o tum ale gdy się rozebrałam to powiedzieli że jestem brzydka i nie będą się ze mną spotykać To bardzo boli. Jeden z nich zaproponował że może być to tylko sex bez zobowiązań w pozycji od tyłu lub w bluzce. Odmówiłam i byłam załamana. Zmieniłam strategię. Na randce zaproponowałam że powinien zobaczyć mnie nago jeżeli mnie akceptuje to możemy ze sobą chodzić. Trochę krępujące ale jak ktoś mi powiedział że mu się nie podobam to co innego niż przedni chłopacy. Nalegam na stosunek żeby mieć pewność. Potem proponowałam wspólny wypad na jezioro ale zapraszałam bardzo seksowne koleżanki. pierwszy chłopak zaliczył moją koleżanką. Z drugim wszystko wyszło. Robił to tylko ze mną nie interesowały seksowne koleżanki. Chodzimy razem ze sobą rok. Dobrze się nam układa w związku i w łóżku. Jak tak dalej pójdzie to się pobierzemy i urodzę mu dziecko
Mam to samo co czarna brzydka blizna na dekolcie po operacji serca. Chłopacy z którymi chodziłam wcześniej mimo że o tm wiedzieli rzucali mnie. Zmieniłam podejście. Ubrałam bluzkę z głębokim dekoltem ta żeby było widać prawie całą bliznę. Na imprezie poznałam chłopaka było nudno mało wypiliśmy. Postanowiliśmy wyjść z imprezy do niego żeby się zabawić w łóżku (nie uprawiała m seksu od 2 lat - nikt mnie nie chciał). Uprawiał m z nim sex. Zabawialiśmy się w łóżku do rana. Od tego czasu chodzimy ze sobą pół roku i jest nam dobrze. Zrozumiałam że jestem atrakcyjna a blizna może być sexi w zabawach łóżkowych (jeżdżenie członkiem i najlepsze kładę czekoladę od szyją na dekolcie, rozpuszcza się a on ją zlizuję). Zmieniło to moje podejście do życia. To samo potwierdza moja koleżanka która miła dokładnie to samo tylko jej ułożyło się dopiero po drugiej takiej rance