Seks jako budulec
Witam, czy sądzicie że seks to podstawowy budulec stałego związku?
Witam, czy sądzicie że seks to podstawowy budulec stałego związku?
Witaj. Ja uważam, iż seks nie jest podstawowym budulcem związku. Oczywiście jest człowiekowi potrzebny aby zacieśniać więź między dwojgiem ludzi,ale nie buduje związku. Stałym budulcem związku jest miłość wzajemna, zrozumienie, szacunek dla drugiego człowieka, i co najważniejsze zaufanie i szczerość. Przynajmniej tak się mi wydaje. Pozdrawiam.
nie - sex to tylko dodatek do tego żeby dwoje ludzi sie kochali, potwierdzam to tym przykładem moich rodziców nie robią tego z 10 lat jak nie dłużej bo tatuśkowi jak mama mi powiedziała "sprzęt został schowany na strych" , oczywiście cały czas nadal się całują namiętnie i to pary razy dziennie i to jest fajne jak rodzice się aż tak się kochają i to bez sexu.
hmm. mi też się tak wydaje, że seks jest JEDNYM z wielu budulców związku. Wiąże, łączy, spaja. Tworzy intymność, moment w którym para jest sama, kiedy nikt nie przeszkadza kiedy jest się tylko we dwoje. Seks tak samo jak zaufanie, szczerość, chemia i miłośc tworzy coś tak niesamowitego jak związek dwojga ludzi.