Rozmowy o seksie
Czy rodzice przeprowadzali z Wami uświadamiającą rozmowę nt. seksu? Chodzi mi głównie o doświadczenia Panów. U Pań w związku chociażby z menstruacja takie rzeczy przychodzą łatwiej.
Czy rodzice przeprowadzali z Wami uświadamiającą rozmowę nt. seksu? Chodzi mi głównie o doświadczenia Panów. U Pań w związku chociażby z menstruacja takie rzeczy przychodzą łatwiej.
To może ja zacznę. Wiąże się z tym dość śmieszna sytuacja, bowiem skąd się biorą dzieci dowiedziałem się dopiero na lekcji biologii w 4 klasie podstawówki. Żeby było śmieszniej, nie dowiedziałem się tego z lekcji, ale dopiero podczas odpowiedzi. Kiedy Pani wreszcie wyciągnęła ode mnie, że penis wnika do pochwy - wymsknęło mi się spontaniczne: Ahaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! ![]()
u mnie w domu sprawy dotyczące sexu nie były tematem tabu. Z mama mogłam porozmawiać o wszystkim, jak czegoś nie wiedziałam to mi powiedziała, wytłumaczyła. o metodach antykoncepcji też nie musiałam się dowiadywać od osób trzecich, z internetu czy też z gazet. Także jestem bardzo zadowolona z tego powodu.
ja mam 21
i myślę że to nie ma związku z tym, że "kiedyś było inaczej" tylko od rodziców. Moja mama nie miała oporów aby rozmawiać ze mną o tym, i teraz też nie mam oporów rozmawiają i uświadamiać w tych sprawach moją młodszą siostrę. Myślę, że po prostu niektórzy rodzice nie wiedzą jak zacząć takową rozmowę.
Ja o "tych" sprawach dowiedziałem się dość wcześnie od dużo starszej ode mnie koleżanki, która pokazała mi wszystko co i jak. Kiedy więc przyszedł moment męskiej rozmowy z ojcem wydelegowanym w tym celu przez mamę, na słowa "chciałbym porozmawiać z tobą o seksie", odpowiedziałem:"no dobrze, co chcesz wiedzieć?". Jest to teraz nasza rodzinna anegdota.