Przyjaźń

Neo

06 grudnia 2009

Przyjaźń

Mam kolegę który żali mi się co spotkanie że jego bliska koleżanka bardzo mu się podoba. Nie wie co zrobić ponieważ gdy wykona ten ruch a ona nie odwzajemnia jego uczucia to później będzie tylko niezręczna cisza i na 100% ucierpi ich przyjaźń. No a nic nie robienie nie prowadzi do niczego dobrego bo tylko musi patrzeć jak ona umawia się z różnymi kolesiami a później opowiada mu z jakimi "palantami" się umawia. Jakieś rady?

poopzon

09 grudnia 2009
o godzinie 00:20
Oceń odpowiedź na plus
28
Oceń odpowiedź na minus

Są różne sposoby na wybadanie takich rzeczy.
Najlepszy to wspólny wyjazd gdzieś. Tylko we dwójkę. Taki przyjacielski, ale powinno coś zaiskrzyć.
Jeśli nie zaiskrzy, to znaczy, że nie warto.

aniociemnosci

11 grudnia 2009
o godzinie 22:18
Oceń odpowiedź na plus
37
Oceń odpowiedź na minus

Piszeż ze on wykonuje ruch a ona nie wiec juz sam sobie poniekąd odpowiedziałeś na pytanie. Ona traktuje go tylko jak kolegę. Wiec uważam ze jedynym rozwiązaniem jest szczera rozmowa, wóz albo przewóz.

krong

21 grudnia 2009
o godzinie 10:59
Oceń odpowiedź na plus
-1
Oceń odpowiedź na minus

Miałem taką sytuację... No cóż postanowiłem o tym pogadać. Nic z tego nie wyszło, potem było trochę niezręcznie przez jakiś czas tzn. unikanie rozmowy, spojrzenia i takie tam. Ale po jakichś 2-3 tygodniach wszystko wróciło do normy. Śmieliśmy się później z całej tej sytuacji. Przyjaźń nie ucierpiała.

lvirtus01

29 grudnia 2009
o godzinie 19:10
Oceń odpowiedź na plus
-3
Oceń odpowiedź na minus

Moja propozycja jest taka, zarejestruj sie na stronie gdzie przesyłają e-booki o podrywaniu,(tu chyba nie można reklamować firm i stron więc jak będziesz chciał podam Ci na gg) poczytaj trochę, obejrzyj trochę filmików na youtube o polskiej akademii podrywania i mówię CI spokojnie dasz sobie z tą kobiecinką radę, jak dowiedziałem się że faceci za naukę podrywania biorą horondalne kwoty to sam zaczęłem podchodzić do kobiet które mi się podobają i rozmawiać z nimi i bardzo polecam tego typu rozrywkę.

tomektimi

30 grudnia 2009
o godzinie 11:05
Oceń odpowiedź na plus
-5
Oceń odpowiedź na minus

Miałem podobną sytuacje. I jedynym rozsądnym wyjściem jest oczywiście rozmowa.. jeżeli on jej nie mówi prawdy to i tak to nie jest przyjazn.. w ten sposob ja jakby oszukuje przeciez..

Jacek_1987

02 stycznia 2010
o godzinie 12:22
Oceń odpowiedź na plus
59
Oceń odpowiedź na minus

Miałem podobną sytuację. Mam przyjaciółkę, która niegdyś mi się strasznie podobała... ale ja nie byłem że tak powiem w jej typie choć lubiła mnie ponad przeciętność to i tak czegoś brakowało... nigdy nie doszło między nami do niczego... kiedyś porozmawialiśmy na ten temat (oczywiście po kilku głębszych na odwagę) i jest git. Ja mam dziewczynę, ona ma chłopaka... ja się cieszę z Jej szczęścia i odwrotnie a wszystko to po tej jednej rozmowie... warto pogadać!!

gorlitz1

03 sierpnia 2010
o godzinie 09:13
Oceń odpowiedź na plus
2
Oceń odpowiedź na minus

podobnie bylo ze mna, zakochalem sie w przyjaciolce, zle zdecydowanie wolalem sie meczyc i przeczekac, przyjazn wazniejsza

Odpowiedz