Piłka czy ukochana?
Dlaczego mój chłopak woli iść na pikę nożną, zamiast spotkać się ze mną? Poza piłką jestem najważniejsza, ale dopiero za piłką...
Dlaczego mój chłopak woli iść na pikę nożną, zamiast spotkać się ze mną? Poza piłką jestem najważniejsza, ale dopiero za piłką...
To nie do końca jest tak, on bardzo dużo pracuje (na dwa etaty dosłownie). w tygodniu wolne ma dwa dni tak jakby po polowie, czyli albo do 14 albo od 14-16 i poza tym, ze jestesmy razem w nocy (bo mieszkamy razem) to czasu dla siebie jako dla siebie na prawde nie mamy prawie w ogole a jeden z tych wolnych 2 dni wykorzystuje na piłkę i nic nie da sobie przetłumaczyć. Już sie chyba poddaje.
może być tak, że po prostu nie chce spędzać z Tobą czasu, albo to koledzy tak go podbuntowali, aczkolwiek patrząc na wysokie zainteresowanie sportem przez mężczyzn może to być zwykła pasja. Więc sama widzisz, że może być kilka możliwości a najlepszym sposobem na to jest szczera rozmowa, a później może coś konkretniejszego
coś co pomoże mu wybrać gdzie się czuje lepiej ![]()
bo za pewne jest to jego wielkie hobby ktore juz mial kiedy jeszcze Cie nie bylo i zostanie z nim jak juz Ciebie nie bedzie. kazdy potrzebuje tez chwili dla sibie dla swoich zainteresowan dla swojego wlasnego swiata. Ty tez przestan zajmowac sie tylko nim i zajmij sie soba. w tym czasie ktory masz wylacznie dla siebie moglabys o siebie zadbac i zrobic to co lubisz najbardziej
zgadzam sie z popularną związek to nie jest przywiązanie kogoś do siebie sznurkiem i nie puszczanie na większą odległość niż pare metrów i za każdym razem patrzenie co kto robi.. trzeba sobie dać nieco swobody i zostawić taką małą furtkę ja osobiście jestem przedziwną kobietą bo jestem jak ci faceci tzw wolne ptaki.. jak by mi facet nie zostawił uchylonych drzwiczek do mojego własnego świata to szybko by mnie stracił.. właśnie z takich powodów zazwyczaj rozstawałam sie z moimi ex.. przez jednego takiego faceta pourywały mi sie też kontakty z koleżankami bo on chciał żebym ja sie spotykała tylko z nim i tylko sam na sam i wogóle już nic więcej nie robić tylko myśleć wyłącznie o nim i jeszcze przyjeżdzał mi do domu po pare razy dziennie żeby tylko sprawdzić czy ja przypadkiem gdzieś nie poszłam sobie... więc ludzie starajmy sie sobie ufać i nie dawajmy też drugiej połowie powodów do braku zaufania.. i dajmy sobie żyć nawzajem przede wszystkim... mogło by sie wydawać że to kobiety próbują więzić facetów ale niestety w drugą strone też często tak sie zdarza... jeśli facet ma jakieś swoje zainteresowania a tobie już tak bardzo koniecznie zależy na tym żeby spędzać z nim więcej czasu i to akurat wtedy to spróbuj wykorzystać jego pasje do swoich celów.. wczuj sie w to co on lubi, zainteresuj się tym... zacznij go wspierać w tym.. z tym że bez przesady bo podobno faceci nie lubią zabardzo być wspierani,.. ale np możesz iść na mecz.. możesz mu powiedzieć że bardziej cie podnieca kiedy jest spocony i wtedy później po powrocie do domu zapewne skończy sie to namiętnym seksem... wszystko sie da zrobić i każdą sytuacje da sie rozwiązać.. ale ja jestem za dawaniem sobie nawzajem pewnej swobody..