zainwestowałem w to. naprawde fajna rzecz. aniociemnosci ma racje mozna sie dowiedziec wiele ciekawych rzeczy o których wczesniej sie nie mialo pojecia nawet w stousnku do samego siebie no i oczywiscie to fajna zabawa
Zorientowałem się co do tej gry i wiecie co to naprawdę fajna zabawa, poznajemy partnera od podstaw pieszczot, po prostu dowiadujemy się gdzie i jak lubi być dotykana/ny, pieszczony, naprawdę polecam
hmmm chyba sprobuje... zawsze to jakies urozmaicenie. opowiem jak tylko bede miala pierwsze wrazenia)
karkonosz
01 lipca 2010 o godzinie 02:07
-4
kiedyś wystarczyli ONA,ON,CIEPŁY PŁOMIEŃ ŚWIECY i bawili się do rana,teraz całą noc grają w jakieś bierki i puzzle,ale wy młodzi macie ciężkie dorastanie