Nieudane próby zajścia w ciążę

electrouniqe

30 kwietnia 2011

Nieudane próby zajścia w ciążę

Witam. Od roku staram się ze swoim narzeczonym zajść w ciążę, niestety - bez skutków. Robimy to już codziennie, ponieważ nie wiem kiedy wypadają mi dni płodne ze względu na moją nieregularną miesiączkę... czy powinniśmy udać się do specjalisty, aby zbadał czy wszystko z nami w porządku?

p.s. zanim zaczęliśmy starać się o dziecko brałam tabletki antykoncepcyjne (na wyregulowanie miesiączki)

Tagi:
problem, ciąża,

luna85

16 maja 2011
o godzinie 19:06
Oceń odpowiedź na plus
-6
Oceń odpowiedź na minus

Podobno jak para stara sie o dziecko przez rok i nic to trzeba zglosić sie do specjalisty

ulaaaaaaaaaaa

15 czerwca 2011
o godzinie 15:41
Oceń odpowiedź na plus
-11
Oceń odpowiedź na minus

Ale przede wszystkim nie róbcie tego codziennie bo plemniki muszą się zregenerować. Proponuje co 2 lub 3 dni :)
A najlepiej przestańcie myśleć o tym że chcecie bo to może być przyczyną.

wer4ka

07 października 2011
o godzinie 12:51
Oceń odpowiedź na plus
-5
Oceń odpowiedź na minus

Najlepiej udajcie sie do specjalisty, zleci wam komplet badań, jeśli pojawią się jakieś nieprawidłowości w wynikach to będzie możłiwość ich poprawy przez jakieś zabiegi albo leki, to nic nie boli a dużo daje, czasami sama świadomość umówienia się do specjalisty odblokowuje psychikę i udaje się. No i przede wszystkim nie róbcie tego codziennie, bo plamniki są za słabe.

dolist

26 października 2011
o godzinie 11:46
Oceń odpowiedź na plus
-3
Oceń odpowiedź na minus

Ja byłam dokładnie w takiej samej sytuacji. Miałam nieregularne miesiączki i nie mogłam zajść w ciąże. po roku bezowocnych starań wybraliśmy się do ginekologa. Ten zlecił badania dla mnie i męża, wypisał luteinę na uregulowanie cykli i zwiększenie szans na zajście w ciąży. Po badaniu USG okazało się, że mam cykle bezowulacyjne więc i na to wypisał leki. To wszystko jednak nadal nie dawało efektów. Nadmienię, że mierzyłam temperaturę w pochwie oraz oceniałam śluz w celu stwierdzenia dni płodnych. Bardzo się tym wszystkim przejmowałam, wiec gadanie typu po prostu o tym nie myślcie można se wsadzić za przeproszeniem gdzieś. Po 3 latach bezowocnych starań, ginekolog wysłał nas na inseminację. Niestety w tym czasie w życiu mi się skomplikowało, mój tata miał zawał i nie miałam czasu zająć się tym zabiegiem. Starania o dziecko zeszły na bok no i wtedy bęc jestem w ciąży. Po prostu CUD. Nie będę was pocieszać bo to nic nie da, pójdzie do specjalisty i bądźcie cierpliwi. POWODZENIA.

hipahipa

30 grudnia 2011
o godzinie 01:00
Oceń odpowiedź na plus
-3
Oceń odpowiedź na minus

Przede wszystkim trzeba o tym przestać myśleć. Bo to psychika wszystko blokuje.

Odpowiedz