Muzyka podczas seksu?

cousin

31 maja 2010

Muzyka podczas seksu?

Moje pytanie odnośnie muzyki podczas seksu - osobiście uważam, że muzyka rozluźnia atmosferę, ale tylko wtedy, gdy puszczana jest niezbyt głośno. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? :)

katt

07 czerwca 2010
o godzinie 09:03
Oceń odpowiedź na plus
26
Oceń odpowiedź na minus

Też zależy jaka muzyka i jaki nastrój :) Mnie czasem muzyka rozprasza (jak nie jest wtrafiona w klimat) Ale rzeczywiście jakaś fajna nutka jest na miejscu

kokonil

07 czerwca 2010
o godzinie 16:53
Oceń odpowiedź na plus
21
Oceń odpowiedź na minus

Uważam, że muzyka to ważny element erotycznej gry. Do dziś pamiętam przy jakim utworze zrobiłem to pierwszy raz. Poza tym są utwory muzyczne przy których nie potrafię myśleć o niczym innym jak o seksie.

czarna_ar2

16 czerwca 2010
o godzinie 19:19
Oceń odpowiedź na plus
3
Oceń odpowiedź na minus

mi osobiście jest ona do niczego potrzebna..jak już sie zajme seksem to nawet jej nie słysze.więc nie robi mi to róznicy czy coś leci w tle czy nie.

Neo

21 czerwca 2010
o godzinie 19:27
Oceń odpowiedź na plus
4
Oceń odpowiedź na minus

nie ma jak dobre rozluźnienie przy pozytywnym brzmieniu Boba_M. :)

karkonosz

22 czerwca 2010
o godzinie 01:13
Oceń odpowiedź na plus
3
Oceń odpowiedź na minus

no to proponuje coś z NRD-owskich treningów "eins, zwei,eins, zwei,eins, zwei...."

Popularna

26 czerwca 2010
o godzinie 23:46
Oceń odpowiedź na plus
0
Oceń odpowiedź na minus

nie przywiazywalam do tego wagi ale jak pomysleto zawsze cos gralo gdy sie kochalismy . dzis wlaczylismy glosno bardzo zeby sasiedzi nie slyszeli jak krzycze podczasorgazmu:)

kolos

02 lipca 2010
o godzinie 17:01
Oceń odpowiedź na plus
7
Oceń odpowiedź na minus

Ja polubiłem muzykę R. Kelly . Tematyka erotyczna i dobrze działa na moją dziewczynę

ona23

23 lipca 2010
o godzinie 12:53
Oceń odpowiedź na plus
0
Oceń odpowiedź na minus

ja też do dziś pamiętam utwór przy którym był mój pierwszy raz.. ale jak dla mnie muzyka jest dobra na sam początek.. do gry wstępnej sie przydaje.. ale musi być odpowiednio klimatyczna.. :)

gorlitz1

27 lipca 2010
o godzinie 16:53
Oceń odpowiedź na plus
9
Oceń odpowiedź na minus

polecam sciezke dzwiekowa do filmu "Dzienniki nimfomanki" (taki byl chyba polski tytul, tytul oryginalu - Diaro de una nimfomana). Antonio Orozco - De deja llevar - cudne

kiki69kiki

26 października 2011
o godzinie 14:25
Oceń odpowiedź na plus
1
Oceń odpowiedź na minus

Prince - The Most Beautiful Girl In The World

Odpowiedz