Masturbacja a stosunek

mugiwara

06 lutego 2011

Masturbacja a stosunek

Pytanie głównie dla facetów, ale może dziewczyny też mają jakieś doświadczenia na ten temat. Otóż czy uważacie, że częsta masturbacja jest w jakiś sposób szkodliwa? Jak przenosi się to na prawdziwy stosunek z kobietą? Czy przez częstą masturbację podczas stosunku dochodzi się szybciej, czy wręcz odwrotnie?

Może bardziej obrazowo: jeśli masturbując się wytrzymam dajmy na to 5 minut, to czy podczas stosunku wytrzymam 1 minutę czy może 30?. Ogólnie moje zdanie jest takie, że masturbacja szkodliwa nie jest, a nawet przeciwnie. Bo przecież młody niedoświadczony chłopak może właśnie poprzez masturbację poznać lepiej swoje ciało, dzięki niej wie co sprawia mu największą przyjemność, a co nie. A jeśli potraktuje ją bardziej jako praktykę a nie jako czyn rozładowujący napięcie seksualne, będzie mógł zapanować nad wytryskiem (po prostu w końcu dojdzie do tego jak się to robi), można to robić nawet w różnych "pozycjach" żeby sprawdzić w jakiej doznaje się szybszej satysfakcji.

Pewnie to zależy też od człowieka, od jego psychiki i organizmu, ale tak ogólnie to co o tym sądzicie, zgadzacie się chociaż trochę z tym co napisałem, czy raczej uważacie, że to kompletne bzdury?

Del

14 lutego 2011
o godzinie 21:40
Oceń odpowiedź na plus
-7
Oceń odpowiedź na minus

U mojego chłopaka jest tak, że częstsze pieszczoty powodują później dłuższy stosunek.
Nie wiem jak u innych

mlociu

17 lutego 2011
o godzinie 11:05
Oceń odpowiedź na plus
0
Oceń odpowiedź na minus

Masturbacja szkodliwa na pewno nie jest ;p no i można przez to lepiej poznać swoje ciało, ale przez masturbację, na pewno nie dowiesz się, co sprawia Ci największą przyjemność, bo podczas masturbacji działa tylko Twoja ręka (no i wzrok, bo wtedy najczęściej się coś ogląda, no ale wiadomo, że jest to wtedy wirtualne), a podczas zbliżenia z płcią przeciwną działa znacznie więcej czynników, przede wszystkim wszystko jest realne, więc dopiero po wielu zbliżeniach dowiesz się, co sprawia Ci największą przyjemność, no i na pewno masturbacja nie równa się z prawdziwym stosunkiem, wiadomo, że znacznie większą przyjemność osiągniesz podczas stosunku, przede wszystkim wtedy jesteś razem z partnerką, a nie sam i już sama obecność drugiej osoby, dotyk ciał, gra wstępna itd. jest bardzo podniecające, no a sam stosunek jest zwięczeniem tych wszystkich przyjemności.

A co do długości stosunku i masturbacji, no to zależy od wielu czynników, od nastroju, podniecenia, także tu reguły nie ma, aczkolwiek, im częściej uprawia się seks, tym wtedy dłuższy może być stosunek.

A masturbację powinno się traktować bardziej jako rozładowanie napięcia, według mnie bynajmniej ;]

NuPek

18 lutego 2011
o godzinie 20:31
Oceń odpowiedź na plus
-3
Oceń odpowiedź na minus

Jak chcesz dłużej uprawiać sex, to ulżyj sobie kilkanaście minut przed stosunkiem. Ale to tylko jeżeli sie nie przejmujesz, że mało wyleci ; D

zamyslona.

20 lutego 2011
o godzinie 11:48
Oceń odpowiedź na plus
6
Oceń odpowiedź na minus

U mnie bylo tak ze jesli facet czesto sie masturbowal to mial mniejsza ochote na sex,lecz potrafil o wiele dluzej go uprawiac. :)

Leszko

16 kwietnia 2011
o godzinie 16:40
Oceń odpowiedź na plus
7
Oceń odpowiedź na minus

Masturbacja w żaden sposób nie powinna nikomu w niczym szkodzić. To że ludzie się masturbują , to jest normalna potrzeba rozładowania napięcia. Moim zdaniem masturbowanie nie wpływa na to, że młody chłopak będzie dzięki temu wiedział co go bardziej podnieca, gdyż na podniecenie wpływa wyobraźnia, fantazje, czy faktycznie patrzenie się w coś podniecającego, jak " mlociu " wyżej napisał. Dziewczyny też się masturbują , tylko mniej się o tym słyszy , gdyż wstydzą się do tego przyznać :)

Odpowiedz