tutaj raczej popieram,
chodź różni ludzie różne potrzeby,
są osoby które zamiast podzielić się przeżyciem z partnerem
wolą porozmawiać z kolegami czy koleżanką...
miska
02 marca 2010 o godzinie 21:24
-7
a ja tam lubie rozmowy o seksie i juz... moze nie zdradzam dokladnie co i jak ale...
Ja również nie przepadam za opowiadaniem o tym na prawo i lewo. Sex jest dla mnie i dla mojej partnerki i nikomu nic do tego. A jeśli chodzi o słuchanie kogoś gdy o tym opowiada. Wolę to puścić mimo uszu.
No nie pamietacie jak to bylo. Jeden nastolatek popelnil samobojstwo, bo dziewczyna z ktora to pierwszy raz robil wystawila go do wiatru. O pewnych zeczach sie nie mowi...
dk715
20 maja 2010 o godzinie 22:25
-5
To są sprawy prywatne, a to wg mnie trzeba chronić.
Może koleżanka chce się pochwalić stosunkami, a w rzeczywistości wyrabia sobie reputację "łatwej panienki"...
Przez takie osoby powstają stereotypy...