Jak się nauczyć odczuwać przyjemność podczas seksu?

Intencja

17 marca 2011

Jak się nauczyć odczuwać przyjemność podczas seksu?

Witam, chciałabym was spytać jak mieć 100% satysfakcji z seksu? Czy to wina tylko jednej osoby? Być może znacie sposoby jak sobie radzić z tym problemem?

Ja od 3 miesięcy nie jestem już dziewicą. Generalnie jest ok, ale zawsze gdy facet we mnie wchodzi zaczyna mnie boleć a jak robi to szybciej to już olaboga... Jest to męczące dla niego jak i dla mnie bo seks stał się czymś czego się obawiam, a co gorsza nie wiem jak temu zaradzić... czasem już decyduję się na seks analny z powodu tego bólu aby jakoś się spełnić.

Czy tę ciasnotę da się pozbyć? Na pewno w tym przypadku nie chodzi o nawilżenie. A Wy? Macie takie sytuacje? A może właśnie walecznie je pokonaliście? Jakie macie porady na udany seks?

majkaa

22 marca 2011
o godzinie 08:03
Oceń odpowiedź na plus
-7
Oceń odpowiedź na minus

Nie wiem, czy taka już natura kobiety, ale miałam dokładnie to samo przez co przechodzisz teraz Ty. Bóle, i ogólnie sex nie sprawiał mi żadnej przyjemności, po jakimś czasie się to zmieniło. Nie wiem, co było tego przyczyną, chyba po prostu trzeba się przyzwyczaić :-) Po jakimś czasie będzie dobrze, zobaczysz!
Pozdrawiam

888frikta

25 marca 2011
o godzinie 13:10
Oceń odpowiedź na plus
-9
Oceń odpowiedź na minus

na początku spróbuj dłuższej gry wstępnej. No i oczywiście nie zapomni podczas niej o penetracji pochwy, niech jej stymulacja potrwa trochę dłużej. Próbuj różnych pozycji, mnie naprzykład sprawia ból pozycja klasyczna za to na jeźdźca czuję się spełniona. No i oczywiście powiedz o tym partnerowi, niech on też o tym wie i się zastosuje do delikatnego współżycia. Niech najpier delikatnie penisem "rozpracuję" sobie pochwę , a nie wejść jak najgłębiej i jak najmocniej. Powodzenia

khmm

08 kwietnia 2011
o godzinie 14:53
Oceń odpowiedź na plus
-1
Oceń odpowiedź na minus

intencjo,

po pierwsze powiedz o tym partnerowi... wiem że rozmowy bywają trudne - zwłaszcza przy pierwszym mężczyźnie ale skoro się już zdecydowałaś z kimś kochać masz prawo wymagać zrozumienia ciebie i twojego ciała... o seksie się rozmawia, normalnie, spokojnie mówi o pragnieniach, o tym co nam pasuje, podoba się, a na co nie jesteśmy jeszcze gotowi. z seksu się śmieje, bo coś czasem się nie uda, wypadnie albo wyda dziwny odgłos :p

seks jest cudowny, pod warunkiem że obojgu wam sprawia przyjemność. więc pogadaj ze swoim partnerem, bo i tak jakiekolwiek rozwiązanie będzie wymagać jego współdziałania w tej kwestii...

rozwiązania hm... po pierwsze dużo dłuższa gra wstępna... my potrafimy się całować i pieścić przez godzinę czy dwie zanim przejdziemy do penetracji. szybkie numerki zaczęły się dużo później gdy oboje nauczylismy sie jak nawzajem się podniecać. wydaje mi się że problem tkwi w podnieceniu i nawilżeniu - więc jeśli nadal będzie boleć - spróbuj lubrykantów - kupisz w aptece, żabce albo rossmanie. po drugie - zmień pozycje - spróbujcie takich gdzie kobieta reguluje glębokośc penetracji albo wręcz takie z płytką - na jeźdźca, na siedząco... poszukaj w necie i pokaż partnerowi...

Sonia

20 kwietnia 2011
o godzinie 20:17
Oceń odpowiedź na plus
-8
Oceń odpowiedź na minus

Tez tak mialam jak Ty Intencjo, wydaje mi sie ze chodzi glownie o czas trwania gry wstepnej, dlatego ze skoro mowisz ze z nawilzeniem nie ma problemu, to jednak nie jest tak, bo gdy w trakcie stosunku myslisz o bolu, to ochota sama odchodzi i wtedy chcesz czy nie robisz sie sucha. Musisz sie przede wszystkim rozluznic, poprzedniczka miala racje, najpierw spróbuj jakis zeli nawilzajacych, przeznaczonych wlasnie w takich sytuacjach, a po drugie zmiencie pozycje, bo faktycznie On robi tak jak lubi, nie wie ze Tobie to sprawia nieprzyjemnosc. Pogadaj z Nim, moze razem jakos temu zaradzicie no i napewno to zrozumie, jeszcze gdy mial przed Toba jakas partnerke z ktora uprawial seks.

Mała

21 kwietnia 2011
o godzinie 13:29
Oceń odpowiedź na plus
-12
Oceń odpowiedź na minus

Mam dokładnie to samo od początku gdy zaczęłam współżyć (około pół roku temu).. i mam tak nadal, nie wiem co jest tego przyczyną.. wraz z partnerem wydłużyliśmy grę wstępną i wydawałoby się, że jest wszystko w porządku do czasu, aż mam osiągnąć orgazm. Wtedy głównie 'nie mam siły', żeby dojść.. Nie wiem jak to jest.. Może to ja coś robię nie tak ?

lool2

07 maja 2011
o godzinie 19:30
Oceń odpowiedź na plus
-17
Oceń odpowiedź na minus

kuuuźwa ja tam mam samą przyjemność z tego aaa z resztą za dużego najwidoczniej sobie wpychaszz.... jak to mówią za eysokie progi na twoje nogi:))));* nie przejmój sie... po kilku razach ci się dziurka powiększy;*

zbyszek

06 czerwca 2011
o godzinie 16:42
Oceń odpowiedź na plus
-8
Oceń odpowiedź na minus

Odczuwanie bólu w trakcie stosunku praktycznie uniemożliwia osiągnięcie orgazmu,co objawia się potem bólem głowy, złym nastrojem itc.aby osiągnąc orgazm trzeba się rozlużnić ,nie być spięty bo to powoduje napięcie mięśniowe .Rozlużnienie najlepiej osiągnąć podczas sexu oralnego gdzie partnerzy zajęci są sobą i mogą śledzić narastanie napięcia sexualnego .Ciasna dziurka to ogromna zaleta bo dostarcza silnych bodżców. oczywiście musi być nawilżona/podniecona/ by nie sprawiać bólu właścicielce.W pozycji 69 można osiągnąć orgazm tzw,łechtaczkowy a następnie wejść członkiem w dziurkę ,wrażenia nieziemskie.Polecam ,wypróbowane!!

maria

24 czerwca 2011
o godzinie 14:07
Oceń odpowiedź na plus
-10
Oceń odpowiedź na minus

pamiętam,że keidy ja zaczełam uprawiać sex poczulam się lekko rozczarowana-cały świat na okolo trąbił jaki to sex jest wspaniały i przyjemny,a ja nie czułam tego aż tak... większą przyjemność sprawiał mi sex aoranalny czy zwykłe pieszczoty,wsadzanie penisa powodowało czasem pewnein dyskomfort,czasem lekki ból,czasem wydawało mi się to takie mechaniczne i nie dawało szczególnej przyjemnośći... takie coś trwało do momentu,kiedy uprawiałam pierwszy raz poprostu taki dziki sex po pijanemu,byliśmy z chłopakiem na jakieś imprezie,opiliśmy się ,pokłucili,a w końcu godzili i uprawiali sex... może dziwnie brzmi to wszystko,ale często przyczyna jest w głowie i czasem musi coś pęknąć... alkohol akurat na tamten moment wyłączył moje myślenie,skupilam się maxymalnie na podnieceniu i przyjemnośći i od tamtej pory stanełam po stronie ludzi zachwyconych sexem...
dla wyjaśnienia,nie namawiam bezpośrednio do opicia się -ale jeśli masz jakiś swój sposób na to żeby lekko się otłumanić i być poza,wrzucić na luz i nie zastanawiać się totalnie nad niczym,tak żeby bezstresowo oddać się czystej przyjemnośći i przełąmać pewną barierę-to spróbuj!moja rada brzmi totalnie dziwacznie,ale u mnie był to autentycznie przełom,a dodam,że oczywiście później kochałam się normalnie na trzeźwo,ale już z dużo większą przyjemnościa... Pozdrawiam:)

shelby

11 sierpnia 2011
o godzinie 19:04
Oceń odpowiedź na plus
0
Oceń odpowiedź na minus

Miałam podobną sytuację, jednakże bolało mnie tylko podczas jednego etapu, a mianowicie wejście do pochwy. Później już było całkiem przyjemnie. I przeszło samo, mam wrażenie, że po prostu po jakimś czasie, pochwa się poszerzy i będziesz odczuwała samą przyjemność. Życzę Ci tego i mam nadzieję, że już wkrótce będziesz mogła czerpać rozkosz z seksu o ile już tak nie jest :) Pozdrawiam :)

kiki69kiki

26 października 2011
o godzinie 13:45
Oceń odpowiedź na plus
0
Oceń odpowiedź na minus

czas i doświadczenie, po 30-tce i gdy masz już stałego partnera znacie swoje ciała i pragnienia niema seksu bez orgazmu

Odpowiedz