Jak sądzicie, jaki stosunek do sexu ma dzisiejsza młodzież?
Obserwowałam córkę mojego byłego faceta. Ma 12 lat wygląda na 16. Jej zachowanie jest prowokujące sexualnie. Mam wrażenie że jest zdecydowanie bardziej uświadomiona niż ja w wieku 25 lat! Zawierała znajomości z 30 letnimi facetami. W sumie pojawił się też problem tzw. sponsoringu, niedawno poruszanego w mediach, kiedy to młoda dziewczyna za upominki bawi się sexem ze starszymi facetami.
Czy traktują sex jako dopełnienie miłości, a może kolejną kartę przetargową w drodze do sukcesu? Czy uważają sex za poszerzenie intymności, czy raczej jako transakcję? A może są tutaj młode osoby które wypowiedzą się w tej kwestii?


