Jak powiedzieć mu, że....?
Jak powiedzieć mojemu facetowi, że nie lubię ssać jego penisa? - w ogóle mnie to nie kręci...
Jak powiedzieć mojemu facetowi, że nie lubię ssać jego penisa? - w ogóle mnie to nie kręci...
Najlepiej podczas spokojnej rozmowy. Awantura może tylko pogorszyć obecną sytuację. Spróbuj mu wytłumaczyć dlaczego masz takie podejście i jak zmienisz swoje zdanie na ten temat, to na pewno mu o tym powiesz. Na początku Twój facet będzie się dopytał, czy z nim jest coś nie tak... Musisz uzbroić się w cierpliwość i mocne argumenty.
W sprzedaży znajdują się płyny o różnych smakach do miłości francuskiej, możesz postawić warunek- jeśli Ci się nie spodoba z użyciem tego specyfiku, to nie będzie Cię namawiał na podobne rzeczy.
jesli Ty nie chcesz tego robic to nie oczekuj od niego ze bedzie Cie piescil oralnie... jak powiedziec??? poprostu: Skarbie Pysku Misku czy jak tam inaczej... przepraszam Cie bardzo ale nie lubie tego robic... jesli Ci to nie odpowiada to trudno albo to zaakceptujesz albo zmiataj.... dziewczyny nalezy sie szanowac!!! jesli nie spodoba mu sie to go olej , nie musisz nic robic na sile. jesli zalezy m una Tobie to zapomni o tym i Cie przeprosi ze Cie zmuszal!!!
W seksie też czasami potrzebny jest kompromis. On pewnie też względem Ciebie robi różne rzeczy, które nie koniecznie go kręcą. Myślę, że nie musisz tego robić za każdym razem, tylko co jakiś czas i to też będzie jakiś kompromis. Ja miałem podobnie z moją partnerką i znalazłem na nią sposób - zawsze gdy tego oczekuję, doprowadzam ją do takiej ekstazy, że sama chętnie się do tego zabiera.
przeżyłem podobny związek.. Panowie, nie słuchajcie TYCH pań.. jestem facetem i wiem jakie to jest dla Was trudne.. powiem tak, jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.. moja dziewczyna też nie chciała tego robić, więc poszedłem na kompromis.. przeczekałem tzn. wytrzymałem jakiś czas bez sexu, gdzie wcześniej uprawialiśmy go plus minus 5 razy tygodniowo.. po miesiącu bez sexu, podszedłem do sprawy jeszcze raz, a tym razem doprowadziłem ją do takiej gorączki, że robiła to jak bogini sexu.. to był najlepszy sex jak dotąd w moim życiu i też najpiękniejsza noc... uprawialiśmy sex 6 razy, jeden po kolejnym.. Panowie najlepszy pomysł to kompromis albo po prostu rozstanie.. Ja nie wyobrażam sobie mojej dziewczyny, która by tego nie robiła... to po prostu stracony czas i złamane serca obojga.. pozdro
Ja gdyby mi coś takiego moja dziewczyna powiedziała, to bym się z nią rozstał. Po co miałbym brnąć w związek w którym nie miałbym do końca przyjemności??? Skoro facet może robić dziewczynie minetke, to myśle że dziewczyna też śmiało może mu się odwdzięczyć. Albo inaczej, bolałoby mnie to, że np inni mają dziewczyny które im obciągają i i są spełnieni w związkach, a ja marnuje czas z dziewczyną która pewnie sama nie wie czego chce, albo która myśli tylko o sobie a swojego faceta ma głęboko gdzieś, bo tak bym to odebrał.