Jak kulturalnie odmówić

Malenstwo

24 października 2010

Jak kulturalnie odmówić

Jak kulturalnie odmówić mężczyźnie, który jest Twoim najlepszym przyjacielem, a chce się z Tobą kochać? Czy jest szansa, że to nie zmieni naszych relacji (nie mamy problemu ze szczerą rozmową, nawet na najtrudniejsze tematy). Panowie, proszę o dojrzałe wypowiedzi - interesuje mnie głównie Wasz punkt widzenia. Panie również proszę o opinie - chciałam je skonfrontować z własnymi przemyśleniami na ten temat.

daryanca

25 października 2010
o godzinie 01:13
Oceń odpowiedź na plus
17
Oceń odpowiedź na minus

Jesli nie macie problemow z rozmowa to podczas jego "zalotow" po prostu powiedziec "poczekaj" i opowiedziec o swoich obawach. Przynajmniej ja bylam w takiej sytuacji. Co innego jak to jest zwykly kolega - wtedy najczesciej takie sprawy rozchodza sie po kosciach jako chwila zapomnienia, czy dobra zabawa. Niie ma takiego niesmaku. Ale jesli to jest prawdziwy przyjaciel i nie masz zamiaru sie z nim spotykac w innych relacjach - zawsze to cos zmieni. I zwykle na gorsze. Tak więc moje zdanie - rozmowa, ale w odpowiednim momencie. Powodzenia ;)

anonimka

25 października 2010
o godzinie 02:12
Oceń odpowiedź na plus
3
Oceń odpowiedź na minus

Niby jeżeli jest najlepszym przyjacielem, to powinien nim pozostać, ale...Ja zdecydowałam się na coś takiego i zdecydowanie nie polecam, zwłaszcza, że już na początku masz obawy, że to coś zmieni. A pewnie, że zmieni. Też przyjaźniłam się z mężczyzną i było podobnie jak w Waszym przypadku- byliśmy w stanie porozmawiać na każdy temat, nawet najtrudniejszy, a na tematy związane z seksem, nawet te najintymniejsze byłam w stanie porozmawiać tylko z nim, z żadną koleżanką, czy przyjaciółką. On wygonił mnie tez po raz pierwszy do ginekologa, mimo że się strasznie bałam. Znałam jego zdanie, że jeśli ludzie się naprawdę przyjaźnią to seks niczego nie zmieni w ich relacjach, a jest to na pewno fajniejsza alternatywa iść do łóżka z przyjacielem, któremu ufasz, niż z kimś prawie obcym, jeżeli akurat nie jesteś w związku. Moje zdanie natomiast było odwrotne, uważam, że z mężczyznami kobiety się albo przyjaźnią, albo uprawiają seks, a jedyny wyjątek stanowi małżeństwo, bo jak wytrwać z kimś do końca życia bez przyjaźni? Był namolny jedynie w rozmowie na ten temat, bo nigdy nie zrobił niczego wbrew mnie, jedynie zawsze zaciekle bronił swojego zdania. A ja swojego. I tak do czasu, aż w końcu się stało. Od tej pory nie utrzymujemy ze sobą nawet kontaktu. Nie potrafię mu wybaczyć, może niesłusznie, ale czuję się wykorzystana i boli właśnie najbardziej to, że przez niego. A on nie jest w stanie tego zrozumieć, bo przecież nic się nie stało, było ok itd. A właśnie się stało, bo nigdy nie sądziłam, że osobą, która wykorzysta moją chwilową słabość dla swojej przyjemności będzie właśnie on. Się rozpisałam, bo chyba dzięki Tobie i temu wątkowi nareszcie mogłam się wygadać ;) Kończąc, to wszystko jest pewnie sprawą indywidualną, zależną od charakteru, osobowości, temperamentu- nasze zupełnie nie sprostały tej próbie jaką była bliskość fizyczna zarezerwowana dla kochanków, a nie dla przyjaciół.

luna85

25 października 2010
o godzinie 19:23
Oceń odpowiedź na plus
5
Oceń odpowiedź na minus

jeżeli chce sie z tobą kochać to nie jest twoim przyjacielem on już jest w tobie zakochany

Malenstwo

29 października 2010
o godzinie 02:08
Oceń odpowiedź na plus
1
Oceń odpowiedź na minus

Panowie, a co z Waszą opinią?

bartek

29 października 2010
o godzinie 14:22
Oceń odpowiedź na plus
3
Oceń odpowiedź na minus

jakie prezerwtywy sa najlepsze ??

agusia991

29 października 2010
o godzinie 22:03
Oceń odpowiedź na plus
5
Oceń odpowiedź na minus

moze lepiej nie ryzykowac utrate przyjazni dla kilku fajnych chwil

luna85

29 października 2010
o godzinie 22:36
Oceń odpowiedź na plus
5
Oceń odpowiedź na minus

Takie, które nie pękną :p

ola

31 października 2010
o godzinie 13:50
Oceń odpowiedź na plus
1
Oceń odpowiedź na minus

a jaki to sa które nie pekaja ?

nobady

04 listopada 2010
o godzinie 19:37
Oceń odpowiedź na plus
7
Oceń odpowiedź na minus

załóż 2 dla pewnosci he he

yusukehitomi

10 listopada 2010
o godzinie 18:54
Oceń odpowiedź na plus
20
Oceń odpowiedź na minus

Ja bym nie ryzykowała, ale popieram z jednej strony wypowiedz wymienioną kilka linijek wyżej
jeśli on cię kocha lub coś do ciebie poczuł, nie koniecznie miłość, ale coś więcej niż przyjaźń, to
już raczej choćbyś nie wiem co robiła i jak się starała to już tego nie zmieni.
ja bym wpadła na pomysł i znalazła chętnego kolegę który odegrałby przed twoim przyjacielem rolę twojego "mena" może wtedy zamiast ciężkich rozmów i rozpadu przyjaźni twój przyjaciel sam doszedłby do wniosku że jesteś już zajęta i nie ma co robić podchodów ;)

yusukehitomi

10 listopada 2010
o godzinie 18:57
Oceń odpowiedź na plus
19
Oceń odpowiedź na minus

z drugiej strony miałam sytuację, kiedy to na imprezie troszkę zaszalałam z dopiero co poznanym chłopakiem, ale były to jedynie dosyć przyjemne pieszczoty i mnóstwo pocałunków...
po imprezie doszliśmy do wniosku że owszem fajnie było ale to było takie urozmaicenie wieczoru :) teraz z kolei od tamtego wydarzenia minął chyba z rok a my nadal ze sobą gadamy baaa jesteśmy dobrymi kumplami on ma dziewczynę, i wszystko gra i buczy więc na serio ciężko jest wczuć się w czyjąś rolę bo każdy w takiej sytuacji jak moja czy twoja zachował by się całkowicie inaczej :)

kokonil

12 listopada 2010
o godzinie 17:54
Oceń odpowiedź na plus
8
Oceń odpowiedź na minus

Pytałaś jak kulturalnie odmówić.Dla niego żadna odmowa nie będzie wystarczająco kulturalna.Jeżeli tego nie chcesz,po prostu powiedz "NIE", a jego reakcja na to będzie odpowiedzią na wszystkie Twoje pytania.On może myśleć,że tego oczekujesz i dąży do zbliżenia by nie wyjść na "pierdołę".Jeśli mu odmówisz a rzeczywiście chodzi mu tylko o przyjaźń to się opamięta i wszystko wróci do normy.

vandermond

13 listopada 2010
o godzinie 23:47
Oceń odpowiedź na plus
6
Oceń odpowiedź na minus

Sam miałem taką sytuację. Chciałem, by przyjaciółka była moją pierwszą kobietą (właśnie dlatego, że była moją przyjaciółką). Skończyło się na tym, że od kilku lat nie mamy ze sobą kontaktu.
Jeżeli przyjaźń jest dla Ciebie ważniejsza, a domyślam się, że tak jest, po prostu mu to powiedz.

gydeaew

14 listopada 2010
o godzinie 19:18
Oceń odpowiedź na plus
0
Oceń odpowiedź na minus

jezeli boisz sieze zajdziesz w ciąze to nie rób tego a jeżeli facet jest naprawde napalony to zrób mu dobrze i po sprawie

pola

17 listopada 2010
o godzinie 10:30
Oceń odpowiedź na plus
-6
Oceń odpowiedź na minus

Długo nie mogłam poradzić sobie z nadmiarem zbędnych kilogramów. Było to moim przekleństwem, było, bo to już przeszłość. Teraz już wiem, co mam robić, aby utrzymać uzyskany wygląd. Chcesz się dowiedzieć i Ty ?? To wpisz w google ( którzy walczą z nadwagą i chcą skorzystać ). Ja też byłam niedowiarkiem, a jednak wszystko się zmieniło.

Neo

27 listopada 2010
o godzinie 13:54
Oceń odpowiedź na plus
1
Oceń odpowiedź na minus

Jeśli chodzi o moją opinie to taka nachalna postawa faceta w Twoim kierunku,
raczej może być kłopotliwa... Prawdę powiedziawszy nieważne co powiesz i tak
on będzie na przegranej pozycji. Ja zrobiłbym to w ten sposób :
wyjdź z nim na piwo, niech dużo wypije i pogadajcie o tym.
facet pozna gorzką prawdę ale chociaż alkohol uśmierzy smutek :)

kiki69kiki

26 października 2011
o godzinie 14:21
Oceń odpowiedź na plus
-1
Oceń odpowiedź na minus

lepiej dać niech nie piszczy

Odpowiedz