Dominacja - uległość

ilovetom05

28 września 2009

Dominacja - uległość

Zapewne możliwe jest stworzenie związku opartego o zasady bdsm, ale... jak znaleźć mężczyznę, który potrafi kochać nie tylko swoim penisem? Na ile jest możliwe, aby ów facet stał się nie tylko kochankiem, a i opiekunem, przyjacielem..? Granice dominacji będą przebiegać dla każdego w innym miejscu, jednak główne pytanie pozostaje takie samo:
Kiedy dla faceta jego zdobycz jest tylko seksualną zabawką, a kiedy staje się ukochaną sunią, poza którą innych już nie widzi?
Pewnie jestem kolejną naiwną marzycielką szukając wciąż takiego ideału...

krystyna104

29 września 2009
o godzinie 00:31
Oceń odpowiedź na plus
-6
Oceń odpowiedź na minus

Na to, moja droga , nie ma przepisu. Po pierwsze - musi KOCHAC. Po drugie być tak wychowany przez rodziców, by doceniac rolę kobiety w rodzinie. "Opiekuństwo" ma sie niejako w genach - tego nikt nie wyćwiczy. Musisz szukać mężczyzny wychowanego w rodzinie, w której te wartości się wlaśnie liczą. Wiem, że to trudne. Kiedyś mówilo się .. jaka córka taka matka. Co się za tym kryje? Zawsze dąż do poznania rodziny faceta, o którym myślisz poważnie. Stosunki panujące w jego rodzinie odniosą się kiedyś do do Twojego z nim związku. Miej oczy otwarte......i miej świadomość...że są też wyjątki od tej reguly.

darkvolv

30 września 2009
o godzinie 17:34
Oceń odpowiedź na plus
0
Oceń odpowiedź na minus

krysia wiele mądrego powiedziała to prawda, że w większości zależy to od wychowania dlaczego tak uważam? bo sam zostałem dobrze wychowany poprzez wzorzec rodziców i na co mi też w dzieciństwie zwracali uwagę. Ale to mój przypadek i wiele też sam wniosków wyciągałem więc sądzę, że jeżeli facet Kocha a jego dziewczyna ma pewne oczekiwania to szczera rozmowa jest podstawą do zmian oczywiści chęć zdominowania partnera by był pantoflarzem kiedyś się odbije czkawką bo żaden facet, który ma własne zdanie nie będzie podnóżkiem... najważniejsze to zachować równowagę w związku i pamiętać, że aby wymagać od kogoś coś trzeba najpierw samemu to coś zrobić.

groszek007

01 października 2009
o godzinie 10:20
Oceń odpowiedź na plus
-7
Oceń odpowiedź na minus

Nie jesteś naiwną marzycielką ;-) Trudno to wyjaśnić kiedy dla mężczyzny jesteś tą jedyną, ale można to w jego zachowaniu wyczuć, ciężko przedstawić jest jakąś sytuację. Ja osobiście czuje to we wnętrzu siebie, taka intuicja :-)

kicia

01 października 2009
o godzinie 11:57
Oceń odpowiedź na plus
-4
Oceń odpowiedź na minus

Ja trafiłam na takiego mężczyznę i teraz wiem,że to jest możliwe.On jest opiekunczy,troskliwy i co może wydać się dziwne to ja muszę Go namawiać na seks,w przeciwnym razie nasze przerwy osigają nawet 2 tyg.
Poznałam Jego rodziców,wiem że szacunek do mnie wynisł z domu,Jego rodzice to wzór do naśladowania,są grubo po 50-tce a wciąż mówią do siebie KOCHANIE.

diekasia

03 listopada 2009
o godzinie 15:59
Oceń odpowiedź na plus
-4
Oceń odpowiedź na minus

to pytanie nurtuje mnie od dawna Nie znam odpowiedzi na nie \Niestety dla kilku partnerów byłam tylko zabawką Nie jest tto przyjemne bo zabawki jak wiadomo bardzo szybko sie nudzą i wymienia się je na inne zabawki Rzeczywiście ciekawa jestem co warunkuje że ten sam facet który jedną kobietę potraktował jak rzecz drugą kocha jak tą jedyną...

kokonil

11 czerwca 2010
o godzinie 11:51
Oceń odpowiedź na plus
5
Oceń odpowiedź na minus

To wynika z wychowania, jakie się wyniosło z domu. Wpajano mi od dzieciństwa szacunek do kobiet i przez to że go miałem, byłem uważany za dziwaka wśród rówieśników. Dziś widzę, że to się jeszcze bardziej nasiliło. Może dlatego, że coraz mniej kobiet tego szacunku oczekuje i wymaga. Z moich doświadczeń wynika, że traktując kobietę przedmiotowo łatwiej ją zdobyć i utrzymać przy sobie na własnych warunkach. Mężczyźni obdarzający kobiety szacunkiem uważani są za słabsze jednostki, czyli są mniej męscy.

Odpowiedz