Dobre kawały zwiazane z sexem :)

07loskar

23 marca 2010

Dobre kawały zwiazane z sexem :)

No to tak na początek coś ode mnie ;]

Idzie Jasiu z tatą do sklepu, stają przy ladzie i ekspedientka mówi miłym głosem patrząc na Jasia:
- jaki śliczny chłopiec, normalnie wykapany tatuś
na to tata Jasia:
- proszę wybaczyć, ale on jest z pełnego wytrysku :)

Tagi:
przyjemność,

kogutov

29 marca 2010
o godzinie 16:00
Oceń odpowiedź na plus
-9
Oceń odpowiedź na minus

dobree;D

karola3daw

01 kwietnia 2010
o godzinie 19:32
Oceń odpowiedź na plus
13
Oceń odpowiedź na minus

Rozmowa między dorastającym synkiem i Mamą:
- Mamo, skąd ja sie wziąłem?
- ...yy, bocian cię przyniósł.
- A skąd Ty się wzięłaś?
- Mnie też przyniósł bocian.
- Tatę też?
- też.
- A dziadków?
- też.
- To w takim razie nic dziwnego, że w tym domu wszyscy są wkurwieni, skoro od 200 lat nikt nie uprawiał tu seksu.

karola3daw

01 kwietnia 2010
o godzinie 19:33
Oceń odpowiedź na plus
-1
Oceń odpowiedź na minus

Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą:
- Jaki piękny łańcuszek ! Ile dałaś za niego ?
- A, z pięć razy...

maciekwaj

03 kwietnia 2010
o godzinie 22:22
Oceń odpowiedź na plus
3
Oceń odpowiedź na minus

Jedzie dwóch gangsterów samochodem...Nagle na ulicę wybiega pedał Jan...Jeden z bandziorów wysiada i mówi:
-człowieku, co Ty odpierdalasz?
-Posłuchaj, złotówka Ci upadła...
Gangster schyla się, a Jan go ładuje w dupę...Nagle wysiada z samochodu drugi bandzior i strzela pedałowi w głowę...Idac do Nieba, pedał spotyka św Piotra...Piotr zaczyna oprowadzać go po niebie. Nagle Pedał wytrącił mu z ręki klucze. Piotr schyla się, a pedał go ładuje w dupala. Sw Piotr na to:
-od dzisiaj Chuju mieszkasz w piekle...
Po trzech dniach sw Piotr rozmyśla... (może źle ze wysłałem tego człowieka do diabła... Pewnie to dobry chłopak...)
Postanowił po niego zejść.Zjeżdża na dól, wysiada z windy i widzi że w całym piekle w pizdu zimno. Podchodzi do diabla, który siedzi na tronie w kurtce puchowej i mówi:
-Ty... czemu tu taka Pizgawka?
-Takiś kozak? To się po węgiel schyl...

mam nadzieje ze sie spodobal :)

julia25

07 kwietnia 2010
o godzinie 00:07
Oceń odpowiedź na plus
-6
Oceń odpowiedź na minus

Żona w czasie stosunku pyta się męża:
- A jeśli urodzi się nam dziecko to jak damy mu na imię?
Mąż bierze prezerwatywę i robi jeden supełek, drugi, trzeci, po dwudziestym mówi:
- Jeśli się stąd wydostanie to nazwiemy go MacGyver.

kubaskul21

14 kwietnia 2010
o godzinie 23:51
Oceń odpowiedź na plus
25
Oceń odpowiedź na minus

Tata odprowadza córkę do przedszkola. Idąc mijają 2 "bzykające się" psy.
Córka pyta:
- Tato? Co te pieski robią?
Ojciec nie wie, co odpowiedzieć dziecku, więc wymyśla na poczekaniu
- Bo wiesz, ten piesek na górze zwichnął sobie łapkę i ten drugi pomaga mu dojść do domku.
- Wiesz tato? To zupełnie jak w życiu! Ty komuś pomagasz a ten ktoś pierdoli cię prosto w dupę!

kokonil

21 kwietnia 2010
o godzinie 13:52
Oceń odpowiedź na plus
46
Oceń odpowiedź na minus

Trzech kumpli przy piwku rozmawiają:
-Żona mnie zdradza z młynarzem - mówi pierwszy
-Skąd wiesz?
-Wczoraj pod łóżkiem była rozsypana mąka.
-To jest tak jak myślałem - mówi drugi - moja zdradza mnie z drwalem, bo wczoraj pod łóżkiem znalazłem wióry.
Na to trzeci :
-To jeszcze nic - moja żona zdradza mnie z koniem.
-Skąd wiesz?
-Bo wczoraj pod łóżkiem znalazłem dżokeja.

gorlitz1

29 lipca 2010
o godzinie 16:50
Oceń odpowiedź na plus
12
Oceń odpowiedź na minus

Zebra i koń siedzą na ławce. Podchodzi do nich żyrafa i mówi do zebry:
- Posuń się no zebra, bo zwalę konia. :)

gorlitz1

29 lipca 2010
o godzinie 16:50
Oceń odpowiedź na plus
13
Oceń odpowiedź na minus

Do seksuologa przychodzi mezczyzna. Zdejmuje slipy i pokazuje czlonka.
- Ajajaj... Kto pana tak urzadzil?
- Ja sam, bo jestem masochista.
- Jak pan to robi?
- Klade go na stol, zamykam oczy i z calej sily tluke mlotkiem.
- Czuje pan jakas przyjemnosc?
- Tak, jesli nie trafie!

gorlitz1

29 lipca 2010
o godzinie 16:50
Oceń odpowiedź na plus
9
Oceń odpowiedź na minus

Idzie sobie ulica dziwczyna z lodem. Podchodzi do niej chlopak:
- Nie chcialbym Cie urazic, ani nie chcialbym, zebys mnie zle
zrozumiala, ale chcialbym, zebys mi dala polizac.
- ... ???!!! - ale wyciaga w kierunku chlopaka reke z lodem.
- Wiedzialem, ze mnie zle zrozumiesz.

gorlitz1

29 lipca 2010
o godzinie 16:51
Oceń odpowiedź na plus
15
Oceń odpowiedź na minus

Na szlaku turystycznym w Puszczy Swietokrzyskiej do podziwiajacej
piekno natury kobiety podchodzi jakala i sie pyta
-Cz-czy pa-pani sie pu-puszcza...
Dostal z calej sily po twarzy,ale niezrazony konczy:
-pu-puszcza swietokrzyska po-podoba?

gorlitz1

29 lipca 2010
o godzinie 16:51
Oceń odpowiedź na plus
5
Oceń odpowiedź na minus

Przychodzi baba do architekta:
- Pani chce sie budowac?
- Nie, walic.

gorlitz1

29 lipca 2010
o godzinie 16:51
Oceń odpowiedź na plus
10
Oceń odpowiedź na minus

Przychodzi dziewczynka do apteki i mowi:
- Poplosie tsy plezelwatywy.
- Dziecko po co Ci prezerwatywy przeciez masz mleko pod nosem.
Dziewczynka rekawem wycierajac sie pod nosem :
- To nie mleeeeeko!

gorlitz1

29 lipca 2010
o godzinie 16:52
Oceń odpowiedź na plus
18
Oceń odpowiedź na minus

Co to jest : Czarne, tluste i pod jajami ?

- PATELNIA!

vandermond

14 listopada 2010
o godzinie 00:46
Oceń odpowiedź na plus
-4
Oceń odpowiedź na minus

Facet ze strzelbą chodzi po lesie. Nagle dopada go niedźwiedź i zapina. Facet myśli sobie "Następnym razem upoluję tego niedźwiedzia". Za jakiś czas wraca do lasu, ale miś znowu go dopada. Po kilku razach niedźwiedź mówi do "myśliwego" - Ty to chyba nie przyjeżdżasz polować.

gość

27 stycznia 2011
o godzinie 11:56
Oceń odpowiedź na plus
1
Oceń odpowiedź na minus

Tata, Małgosia, i Jasiu postanowili wyjechać na wycieczkę. Gdy dojechali już na miejsce, okazało się że w pokoju jest tylko jedno piętrowe łóżko. Tata postanowił że on będzie spał na dole, a dzieci na górze. Między czasie Jasiu Pyta Małgosię:
- Może dzisiaj w nocy będziemy uprawiać seks ?
- No nie wiem jasiu
- Ale proszę, Jak coś cię będzie boleć to powiesz pączek . ok?
- No dobra .
W nocy dzieci czekają aż ojciec zaśnie po chwili zaczynają uprawiać seks.
- pączek, pączek, poczek, pączek,. Woła Małgosia.
Nagle budzi się tata i mówi
- Dzieci jedzcie szybciej te pączki bo mi lukier na głowę kapie.

eska91

05 marca 2011
o godzinie 01:25
Oceń odpowiedź na plus
13
Oceń odpowiedź na minus

Próba generalna orkiestry symfonicznej. Wchodzi dyrygent:
- Koleżanki i koledzy, zaczynamy od części drugiej, opus pierwszy.... A gdzie pierwszy skrzypek?
- Jakby tu powiedzieć, poszedł do toalety, pewnie się onanizuje...
- Dobrze, idźcie po niego, niech tu natychmiast wraca!
- Pan tu jest dyrektorem, niech Pan idzie po niego...
Dyrygent idzie do toalety. Rzeczywiście - pierwszy skrzypek stoi w kącie i się onanizuje.
Dyrygent:
- I to ma być pierwszy skrzypek? Dłoń swobodna, łokieć wyżej...

enteright

03 maja 2011
o godzinie 17:25
Oceń odpowiedź na plus
7
Oceń odpowiedź na minus

* Raz u księdza bernardyna,chłopiec spowiedź swą zaczyna.
Chłopiec: Proszę księdza,całowałem się z dziewczyną.
Ksiądz: Ależ chłopcze to rozpusta całowałeś dziewcze w usta?
Chłopiec: Trochę niżej proszę księdza.
Ksiądz: Ależ chłopcze nie przeżyje całowałeś dziewcze w szyje?
Chłopiec: Troche niżej proszę księdza.
Ksiądz: Ależ chłopcze co za gust,całowałeś dziewcze w biust?
Chłopiec: Trochę niżej proszę księdza.
Ksiądz: Ależ chłopcze,to wystepek,całowałeś dziewcze w pępek?
Chłopiec: Trochę niżej proszę księdza.
Ksiądz: Ależ chłopcze,to obłuda całowałeś dziewcze w uda?
Chłopiec: Troche niżej proszę księdza.
Ksiądz: Idź spier**laj bo ci gwizdne!!!Całowałeś dziewcze w piz**. Idź spier**laj dowidzenia! Ja ci nie dam rozgrzeszenia

sexdupa

31 sierpnia 2011
o godzinie 21:41
Oceń odpowiedź na plus
-2
Oceń odpowiedź na minus

Babcia mająca problemy z pamięcią pyta wnuczka:
- Co to jest ten sex?
Wnuczek chcąc uniknąć kłopotliwej odpowiedzi mówi:
- To tak jakby się babcia najadła ogórków i popiła maślanką.
Więc babcia spróbowała jak mówił wnuczek i dostała rozwolnienia.
W drodze do kościoła tak ją przycisnęło, że już nie mogła wytrzymać, więc załatwiła się w rowie.
Kawałek dalej znowu.
Idąc dalej kolejny raz ją dopadło, więc zaszła się załatwić na pobliską budowę.
W końcu dotarła do kościoła, ale było już niestety po mszy.
Na to ksiądz podchodzi do babci i pyta:
- Babciu co się stało, zawsze byłaś pierwsza, jeszcze przed mszą, a teraz na koniec przychodzisz?
A babcia na to:
- Bo to, proszę księdza, wszystko przez ten sex! Dwa razy w rowie! Raz na budowie! I jeszcze mi się chce!

migotka

15 lutego 2012
o godzinie 19:19
Oceń odpowiedź na plus
9
Oceń odpowiedź na minus

Mama dała Jasiowi ostatnie 50 zł na zakupy (do wypłaty było jeszcze 2 tygodnie).
- Jasiek kupisz chleb, margarynę i kawałek sera. Reszta kasy trafia na stól.
Jasiek poszedł do sklepu, ale po drodze spodobał się mu misiek za cale 50 zlotych. Kupił misia i pędzi do chaty.Matka na to:
- Jasiu, ku*wa co żeś zrobił, ty baranie, natychmiast idź sprzedaj tego misia.
Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sasiadce. Wchodzi do jej mieszkania, a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi. Sasiadka wpycha faceta razem z Jasiem do szafy.
Jasiek w szafie do faceta:
- Kup pan misia.
- Spadaj chlopcze.
- Kup pan misia, bo bede krzyczal.
- Masz piećdziesiat złotych i się zamknij.
Jasiu dalej do goscia:
- Oddaj misia.
- Nie oddam.
- Oddaj, bo będę krzyczał.
Sytuacja powtarza się parenaście razy, Jasiu zarobił kasy od cholery, wraca do domu z zakupami - kawior, krewetki, szynka i całą furę szmalu jeszcze przytargał.
Matka do Jasia:
- Jasiek, chyba bank obrabowaleś, natychmiast do księdza idź się wyspowiadac!!!
Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonalu i mówi:
-Ja w sprawie misia...

- Spie**alaj, przeciez ci mowiłem że juz nie mam kasy...

migotka

15 lutego 2012
o godzinie 19:21
Oceń odpowiedź na plus
6
Oceń odpowiedź na minus

- Pani Kowalska, czy pani wie, ze mój maz to 300-procentowy impotent?
- Jak to 300-procentowy?
- Do wczoraj to on byl 100-procentowy, ale wczoraj spadl z drabiny, zlamal
sobie palec i zebami odgryzl jezyk...

migotka

15 lutego 2012
o godzinie 19:32
Oceń odpowiedź na plus
7
Oceń odpowiedź na minus

Jasio przybiega do mamy i mowi:
- Mamo, mamo, widzialem jak tatus robil cos z pokojowka.
- Tak, a co takiego?
- Najpierw ja całowal, a potem dotykal... Potem poszli do gabinetu, rozebral ja i wsadzil...
- Dobrze, synku, w niedziele, podczas kolacji opowiesz to, zeby wszyscy wiedzieli.
Nadeszla niedziela, rodzina przy stole i mama daje znak Jasiowi zeby zaczął mowic.
Jasio:
- No wiec tatus całowal i dotykal pokojowke, pozniej zabral ja do gabinetu, rozebral i wsadzil... Wsadzil... Mamo jak się nazywa to co ssiesz szoferowi?

Odpowiedz