Dałam mu drugą szansę
Partner zdradził mnie. Tłumaczył się, że to jednorazowa przygoda. Bardzo żałował więc postanowiłam mu dać drugą szansę. Powiedzcie, czy dobrze zrobiłam? Nie wiem czy to się za jakiś czas nie powtórzy?
Partner zdradził mnie. Tłumaczył się, że to jednorazowa przygoda. Bardzo żałował więc postanowiłam mu dać drugą szansę. Powiedzcie, czy dobrze zrobiłam? Nie wiem czy to się za jakiś czas nie powtórzy?
Ja zdrady nigdy bym nie wybaczyła, choc oczywiscie z czasem i takie razy sie zablizniaja
Brzydze sie kłamstwem dlatego raczej z mojej strony zgoda odpada![]()
A nie chcac cie wpedzac w dol tylko stwierdzajac fakty jak zrobił to raz i mu wybaczylas to moze zrobic i drugi
Oczywiscie nie zycze ci tego!Jesli masz do niego zaufanie po zdradzie to Podziwiam
Brak zaufania w zwiazku konczy sie zazwyczaj rozstaniem![]()
Z tym zaufaniem to niejest już kjak wcześniej, i ciągle się obawiam tak jak zotało to ujete w tej wypowioedzi powyżej. Ale dziekuję za wpisy. zdaje sobie sprawę że brak zaufania kończy się rozstaniem, ale z drugiej strony mówią że czas leczy rany, więc zobaczę jak będzie dalej:-( teraz mój partner zmienił się nawet mogę stwierdzić, ze bardzo jest bardzo czuły obrzuca mnie komplementami często obdarowywuje prezentami co najmnie dwa razy w tygodniu dostaje kwiaty, tylko jest pewne ale czy w tym wszystkim nie zacząć doszukiwać się drugiego dna..... Napiszcie co o tym myślicie
Sama widzisz ze nawet jak Cie chwali piesci i przynosi kwiety to Ty nie jestes pwna czy jest w tym do konca szczery i szukasz tego dna![]()
Wszystko zalezy od Ciebie jesli zapomnisz i pozwolisz sie kochac to mysle ze macie duuuuuze szanse na "przezycie" a jesli bedziesz ten przykry incydent wspominac i rozgrzebywac stare rany to raczej nie daje Wam wielkich szans![]()
Skoro udało Ci się wybaczyć to juz jest wielki krok
Widać że partner stara się odbudować zaufanie u Ciebie, powól mu na to. Był to dla was w pewien sposób sp, dzięki któremu mogliście przekonać się jak bardzo pomimo wszystko chcecie być ze sobą. Ty go kochasz i nie chcesz się z nim rozstawać a on poczuł jak bardzo zależy mu na Tobie
szczęscia
Zastanawiam się jak dowiedziałaś się o jego zdradzie - bo to moim zdaniem tez ma znaczenie. Ja uważam, że monogamia jest nam narzucona przez religię i nie jestem jej zwolennikiem, pod jednym warunkiem - nie chwalę się na lewo i prawo ile razy z kim jak i kiedy. Nie mam nic przeciwko skokom w bok, pod warunkiem że partner się o tym nie dowiaduje, a już na pewno nie ode mnie... Czy powinnaś mu wybaczyć i być z nim? jeśli go kochasz, jeśli tego chcesz to tak. ale nikt nie zagwarantuje Ci że to się nie powtórzy i raczej będziesz musiała się z tym pogodzić. ale jak mówił przedmówca - dla faceta jedn raz znaczy dokładnie jeden raz i nic więcej, więc myślę że dla czegoś takiego nie warto rozdrapywać ran, lepiej żyć dalej i cieszyć się tym co dobre...
Byłam (i jestem nadal, bo wybaczyłam) w podobnej sytuacji. Wybaczyłam, ale nie zapomniałam. Zaufanie nie jest już takie, jak było, ale nie wytykam mu tego, nie wspominam o tym nigdy - nawet podczas największych kłótni.
Rozmawialiśmy o tym zdarzeniu przez 3 dni, wieczorami, na spokojnie, bez złych emocji. Ja chciałam zrozumieć "dlaczego?", choć on nie za bardzo potrafił wytłumaczyć.
Jeżeli zdecydowałaś się wybaczyć, to nigdy mu tego nie wypominaj, ale jednocześnie powiedz, że nie zapomnisz tego co się stało. Czasu nie możemy cofnąć, ale jeżeli go kochasz, to nie pielęgnuj w sobie urazy - ona zabija wszystko co dobre, daj mu szansę choć nie będzie już tak jak kiedyś.
Teraz jesteś bogatsza w nowe doświadczenie - może nie najlepsze, ale dzięki temu możesz być lepszym człowiekiem.
Pozdrawiam i życzę powodzenia.
No cóż madzialena30 muszę przyznać Ci rację ja też wybaczyłam ale zapomnieć nie potrafię. Nie stety też nie dostałam wytłumaczenia dlaczego, tylko żałował i mówił że tobył jego wielki błąd. mineło jakis czas ale przychodzą czasem chwile kiedy jest mi bardzo ciązko chociaz starma się tego nie rozpamiętywać i nie wypomiałam choć czasem cisneło się na język. dziękuje za rady.
Facet zdradził cCę raz a ty mu wybaczyłaś, teraz bedzie mógł robić więcej takich wyskoków ponieważ wie jak bardzo go kochasz i wybaczysz mu wszystko. Moim zdaniem zdrady nie powinno sie wybaczać. Do zdardy są skłanne tylko osoby, które naprawde nie kochają drugiej połówki. Więc czy warto być z osobą, która nie daży Cię miłością taką jakiej Ty byś pragnęła?
Zdrady nigdy się nie zapomina. Wybaczyć można i owszem. Sama zostałam zdradzona i znam parę, gdzie kobieta wybaczyła zdradę. Kierując się przykładem tej pary i widząc, że przecież im się udało sama postanowiłam zdradę wybaczyć. Do tej pory nie jestem całkowicie pewna czy zrobiłam dobrze, czy nie i czy kiedyś nie będę tego żałowała. Ale wiem jedno. Nie będzie już sytuacji, że będę żałowała, że nie dałam szansy by to wszystko przetrwało.
Moim zdaniem ana666 zrobiłaś dobrze dając mu drugą szansę bo każdy na nią zasługuje, nawet jeżeli ta osoba zrobiłaby coś co dla niektórych wydawałoby się nie wybaczalne. Niestety zaufania nie da się tak z dnia na dzień odbudować potrzeba wiele miesięcy a nawet lat. Człowiek jest tylko człowiekiem, każdy ma prawo do błędu. Osoby które mówią, żeby nie wybaczyły czy pomyśleliście co byście zrobili gdybyście to wy zrobiły "skok w bok" a później tego żałowały? a osoba którą kochacie nie chciałaby wam dać tej drugiej szansy? mimo, że i wy byście na nią zasługiwali.
ana666 życzę Ci powodzenie i tego abyś nigdy nie żałowała swojej decyzji.
podziwiam Cie za to, ze potrafilas dac druga szanse i ponownie zaufac komus kto tak bardzo Cie zranil. ja nie potrafie zaufac komus kto raz mnie zawiodl i nigdy nie daje drugiej szansy. jestem osoba, ktora bardzo rozpamietuje i nie potrafie zapomniec o przykrych rzeczach. dlatego tez nie wchodze drugi raz do tej samej rzeki. z drugiej strony kazdy popelnia bledy i dlaczegozby nie mialby dostac drugiej szansy. no coz... kazdy jest inny, trudno ocenic Twoja decyzje... ja zycze Tobie wszystkiego najlepszego
Wiem co czujesz. Też zostałam zdradzona przez faceta i mu wybaczyłam. Całymi dniami się zastanawiam czy postąpiłam dobrze wybaczając mu. Od zdrady mineło już 3 lata a ja wciąż nie mam do niego zaufania i tak samo będzie z Tobą chodźby ON się starał zawsze będziesz o tej zdradzie pamiętała i nigdy już nie będziesz miała do niego pełnego zaufania.
Nigdy nie będziesz mieć pewności, czy to się więcej nie powtórzy. Facet mógł to odebrać jako "przyzwolenie" na coś takiego. Z jego punktu widzenia: "skoro raz mi wybaczyłaś, to i następnym razem też". Za każdym razem będzie sprzedawał tanią gadkę, że to nic nie znaczyło, że to ostatni raz itp. Nie ufaj mu. Ewentualne rozstanie może być bardzo bolesne, ale w ten sposób uwolnisz się od faceta, który nie liczy się z Tobą i za nic ma Wasz związek. Daj sobie szansę na prawdziwy związek, bo na to zasługujesz- jak każdy z resztą.
Cokolwiek zrobisz pamiętaj, że to Ty jesteś skrzywdzona i sama musisz podjąć decyzję.