Czy to możliwe by okres sie cofnął?
Mniej więcej już tydzień przed okresem zawsze zaczyna mnie boleć biust, jestem bardziej nerwowa i łatwiej mnie wyprowadzić z równowagi. Często nabieram tez większego apetytu. W tym miesiącu również zaczął mnie już boleć biust i to naprawdę mocno. Byłam przekonana że zbliża mi się okres aż tu po kilku dniach takich bóli nagle wszystko zaczęło się cofać. To znaczy biust z dnia na dzień bolał coraz mniej aż w ogóle przestał a apetytu nie mam w ogóle. Okresu również nie dostałam. Być może nie bez znaczenia jest fakt że dopiero co stresowałam się bardzo mocno wynikami egzaminów na studia (i wtedy bolał mnie biust) po czym pojechałam na weekend nad jezioro zrelaksowałam się i dostałam wiadomość o bardzo pozytywnych wynikach egzaminów co dodatkowo mnie uspokoiło ( a biust z dnia na dzień przestawał boleć). Czy to możliwe by wraz z odejściem stresu miesiączka również się cofnęła? Chciałabym też dodać że podczas tego relaksującego weekendu uprawiałam sex bez zabezpieczenia ale do orgazmu nie doszło. Co myślicie o takiej sytuacji? Bo mi różne scenariusze przechodzą przez myśl...


