Czy krzyczycie podczas sexu?

diekasia

03 listopada 2009

Czy krzyczycie podczas sexu?

Czy wydzieracie się podczas sexu jak laski z filmów porno? Ja nie umiem się przełamać zresztą nie leży to chyba w mojej naturze - śmieszy mnie to. Może coś ze mną nie tak?

klampo1029

04 listopada 2009
o godzinie 00:15
Oceń odpowiedź na plus
-10
Oceń odpowiedź na minus

Jeżeli dochodzi do zbliżenia i jest dobry namiętny nie skrępowany sex to wtedy lubię sobie pokrzyczeć.Czasami jest tak ,że później nawet nie pamiętam ,że się wydzierałam.Ale uważam,że to całkiem normalne.

nowinette

05 listopada 2009
o godzinie 13:33
Oceń odpowiedź na plus
-13
Oceń odpowiedź na minus

Np.ja,nigdy się nie wydzieram podczas seksu. Powodem tego jest malutka dzidzia w sypiali, która słodziutko sobie śpi. A drugim powodem jest to, że za ścianą ktoś z domowników śpi. Lecz gdy jesteśmy sami, to czemu by nie krzyczeć ? ;)

marla1689

19 listopada 2009
o godzinie 17:28
Oceń odpowiedź na plus
-9
Oceń odpowiedź na minus

no ja nie krzycze... jakoś mnie na to nie bierze... nawet nie mam takiej ochoty.. chyba ze sobie westchnę albo mruknę ale nie żeby krzyczec tak jak laski z porno

mishila

21 listopada 2009
o godzinie 17:01
Oceń odpowiedź na plus
-11
Oceń odpowiedź na minus

Nie no, takie "wydzieranie się" jest przecież bardzo nienatralne - laski z pornofilmów przecież piszczą cały czas na jednej nucie, bez względu, co się z nimi robi...Natomiast gdy jest namiętnie i gorąco, można pozachowywać się nieco głośniej :)

Neo

24 listopada 2009
o godzinie 22:07
Oceń odpowiedź na plus
1
Oceń odpowiedź na minus

krzyczeć może nie ale prawdę powiedziawszy to lubię jak dziewczyna w trakcie wydaje dość przyjemne odgłosy ( mruczenie itp)

szympek

30 listopada 2009
o godzinie 16:15
Oceń odpowiedź na plus
-10
Oceń odpowiedź na minus

Ja lubię jak dziewczyna jęczy pode mną (ale rzadko może ponieważ rzadko mamy wolną chatę;) )

dla mnie może krzyczeć, jęczeć, mruczeć, wić się i tym podobne;)

aniociemnosci

11 grudnia 2009
o godzinie 00:52
Oceń odpowiedź na plus
28
Oceń odpowiedź na minus

hehe ja tam się nie drę jak te z porno. Ale za to przeklinam :p
a po wszystkim sobie mruczę co tez przez moje kochanie zostało nazwane yyyyaniem :p
a takie malutkie stekanie,dyszenie itp jest strasznie nakrecajace :p

lefameuxjour

11 grudnia 2009
o godzinie 00:57
Oceń odpowiedź na plus
-9
Oceń odpowiedź na minus

krzyki mnie nie nakręcają - nie moja bajka. Pojękiwania, sapanie - to fakt to nakręca ;) aniociemnosci - klniesz ? A jak mówisz ? "pier*ol mnie dz*wko?" :D ja podobno "syczę" podczas seksu... nigdy nie zwróciłam na to uwagi. hmm, nie wiem, może jestem wężem?

aniociemnosci

11 grudnia 2009
o godzinie 01:01
Oceń odpowiedź na plus
-6
Oceń odpowiedź na minus

lefameuxjour nie tak nie przeklinam ;] to ponoc bardziej cos w stylu "k*rwa mać...ja pie*dole" :D
sssssssyczysz mrrrau... to interesujące :)

lvirtus01

10 stycznia 2010
o godzinie 13:00
Oceń odpowiedź na plus
-12
Oceń odpowiedź na minus

Macie racje że mruczenie, jęczenie partnerki jest podniecające i w domowym zaciszu można to spokojnie porobić bez budzenia domowników, ale wydzieranie się to tylko w momencie gdy jesteście sami bo wtedy można się spokojnie skupić nie tylko na sexie ale też werbalnych emocjach

askorupska

10 stycznia 2010
o godzinie 18:42
Oceń odpowiedź na plus
-6
Oceń odpowiedź na minus

hmm dla mnie z kolei milczenie kobiety podczas seksu jest nienaturalne... i gdybym byla mezczyzna to bym mnie to zmartwilo. pewnie, ze krzyczenie to przesada (chociaz czasem jak jest ostrzej to mnie sie zdarza) ale pojekiwanie i glosny oddech sa w mojej sypialni stalymi elementami:) jak szalec to szalec:)))

krong

18 stycznia 2010
o godzinie 11:00
Oceń odpowiedź na plus
-9
Oceń odpowiedź na minus

Moja małżonka lubi pohałasować. I powiem Wam, że jej krzyki mnie jeszcze bardziej nakręcają. :) Natomiast kiedy zdarzy się sytuacja, że nie jesteśmy sami to wolę przeczekać, bo w czasie zbliżenia nie widzę na jej twarzy przjemności tylko mękę i skupienie żeby być cicho... Wolę się kochać jak nie mamy "nasłuchu" :)

Popularna

27 czerwca 2010
o godzinie 12:00
Oceń odpowiedź na plus
-7
Oceń odpowiedź na minus

wszystkie reakcje jakie nam towarzysza zalezy od charakteru i nasilen doznan... na filmach oczywiscie oszukuja co nie znaczy ze w realu nie moze sie kat zdazyc... ale uwazam za kazda kobieta powinna wydawac chocy maly dzwiek zeby partner wiedzial ze jest jej dobrze... przeciez nie bedziemy lezec jak klody. ja krzycze drapie zaciskam piesnie wije sie hhaaa a przy okazji smieszna historia ostatnio tak sie wilam ze wlosy sobie natapirowalam :p

Olus

02 sierpnia 2010
o godzinie 15:23
Oceń odpowiedź na plus
-10
Oceń odpowiedź na minus

ja zazwyczaj jecze jak laski z porno bo jest mi dobrze

Booster27

02 maja 2011
o godzinie 17:01
Oceń odpowiedź na plus
-8
Oceń odpowiedź na minus

A mi partnerka nie musi krzyczeć, jęczeć, bardziej zależy mi na tym żeby pokazywała swoje odczucia, czy jest dobrze, czy źle, a wystarczą do tego mruki, syknięcia itd. Najważniejsze żeby nie była obojętna na to co robi jej partner.

andziaaa

29 grudnia 2011
o godzinie 12:22
Oceń odpowiedź na plus
-3
Oceń odpowiedź na minus

wydzieranie sie nie jest w moim stylu ale jak jest fajnie czemu nie

Odpowiedz