Co sądzicie o zazdrości partnera?
Czy to ma swoje plusy czy minusy? Czy zazdrość może zmienić związek? Czy powinno się ją tolerować czy raczej zwalczać?
Czy to ma swoje plusy czy minusy? Czy zazdrość może zmienić związek? Czy powinno się ją tolerować czy raczej zwalczać?
To zależy o jakiej zazdrości mówimy. Jeżeli jest to taka mała zazdrość to jest to nawet przyjemne bo wiesz, że partnerowi/partnerce na tobie zależy, gorzej jak jest to chora zazdrość, z którą w większości przypadków nie można nic zrobić jedynym wyjściem jest zakończyć taki "toksyczny" związek, choć i to nie zawsze pomaga co wiem po swoim doświadczeniu. Niestety byłam kiedyś w takim związku w którym była chora zazdrość, nie mogłam spotykać się ze znajomymi a nawet idąc ulicą odpowiedzieć cześć znajomemu którego mój eks nie znał bo zaraz miałam straszna awanturę, i nawet to, że się z nim rozstałam kilka lat temu nic nie dało bo wszędzie za mną chodził, wydzwaniał i miałam tak przez ponad rok ale teraz od ponad trzech lat mam spokój
więc nie życzę nawet najgorszemu wrogowi, żeby przechodził przez to co ja wtedy.
Zazdrość jest dobra ale tylko w pewnych granicach. Dzięki temu, że partner jest zazdrosny wiemy, że mu na nas zależy. I odwrotnie. Jednak w momencie, gdy czujesz, że jest ona zbyt silna, ogranicza Cię ta zazdrość i czujesz się osaczona powinnaś szczerymi rozmowami ją zwalczać, zmniejszać do tego zdrowego poziomu.
I kto to pisze? Ja!!! Strasznie zazdrosna cholera ![]()
Nie ma miłości bez zazdrości... Czasem to fajne poczuc jak twój męzczyzna jest z zazdrosny bo to znaczy ze mu jednak cos tam zalezy
ale kiedy zazdrośc staje sie obsesyjna ( a przyjawia się to w kontrolowaniu , sprawdzaniu sms, maili , notorycznych telefonach: gdzie jestes i co robisz?, ciaglych podejrzeniach) to wtedy trzeba jak najpredzej się uwolnic z takiego związku