Brak orgazmu

PauliN

20 stycznia 2010

Brak orgazmu

Mimo sporego doświadczenia seksualnego nigdy jeszcze nie miałam orgazmu. W ogóle to jak facet jest we mnie, jest dla mnie tylko paroma minutami dyszenia mi do ucha. I mimo że odczuwam podniecenie nigdy nie mogę dojść. Czy ktoś ma podobny problem? A może ktoś wie dlaczego?

askorupska

26 stycznia 2010
o godzinie 14:58
Oceń odpowiedź na plus
13
Oceń odpowiedź na minus

ehh ja niestety tez borykam sie z tym problemem... odkad pamietam to nie moge osiagnac orgazmu przez stosunek. owszem, odczuwam przyjemnosc ale na tym koniec. probowalam nawet srodkow farmakologicznych dla kobiet o niskim libido ale i to nie pomoglo. dodam, iz osiagam orgazm podczas masturbacji. nie wiem w czym lezy problem, mysle, ze gdzies gleboko w psychice. Planuje w niedalekiej przyszlosci wizyte u psychologa/seksuologa. Tobie tez radze.

aniociemnosci

26 stycznia 2010
o godzinie 20:36
Oceń odpowiedź na plus
-11
Oceń odpowiedź na minus

hehe zmień partnera na partnerkę :)
Skończą się Twoje problemy :)

agnieszkaprych

04 lutego 2010
o godzinie 13:26
Oceń odpowiedź na plus
1
Oceń odpowiedź na minus

może jak jakiś procent kobiet możesz mieć orgazm jedynie łechtaczkowy! sprunoj pobawić sie cipką podczas sexu i zobacz jak dochcodzisz łechtaczkowo kiedy on jest w tobie..odlot!!!

struss21

09 lutego 2010
o godzinie 19:09
Oceń odpowiedź na plus
-3
Oceń odpowiedź na minus

wiem z doswiadczenia ze to nie jest do konca wina faceta (choc on tez ma tu duzo do zrobienia) ale poprostu sa kobiety ktore nie dochodza tak latwo szybko i przyjemnie, i wlasnie czesto facet powinien sie sporo napocic a przed tym znalesc pozycje czy punkt w ktorym jego partnerka skonczy. jesli tego nie robi znaczy ze mu nie zalezy, martwi sie tylko o siebie.

bOnitA01

18 lutego 2010
o godzinie 18:06
Oceń odpowiedź na plus
-2
Oceń odpowiedź na minus

być może za krótko trwa wasz stosunek, albo może wasze narządy płciowe nie są dobrane proporcjonalnie do siebie, że akurat jego prącie nie ociera o te miejsca które są bardzo wrażliwe i powodują orgazm.

próbujcie dalej :)

scherif

20 marca 2010
o godzinie 22:49
Oceń odpowiedź na plus
-4
Oceń odpowiedź na minus

Paulin.... to nie jest tylko twój problem.... to jest problem bardzo wielu dam czujących w pochwie pana... ale to ich wina.. bo jak dopuszczają chłopa do siebie... ale nie są jeszcze odpowiednio podniecone... to kto jest winien? Jak chcesz zaliczyć szyki numerek.. to twój problem.. on jest zaspokojony.. a ty się później męczysz...
Więc niech on cię najpierw doprowadzi do "prawie spełnienia"... a potem ty łaskawie mu pozwól wypełnić twoją pochwę... ...ale tylko wówczas gdy będziesz "czuła na krawędzi łechtaczki orgazm".. hihi a wówczas wyssiesz z niego wszystkie soczki... bo zanim on dojdzie, to ty będziesz miała drugi orgazm...
a poza tym... co to jest za kochanek, który nie potrafi doprowadzić damy do kilku orgazmów???

Odpowiedz