Bicie
Jak myślicie co kieruje mężczyzną który bije i upokarza swoją kobietę - dlaczego to robi?
Jak myślicie co kieruje mężczyzną który bije i upokarza swoją kobietę - dlaczego to robi?
Myślę, że po części czerpie z wzorców, jakie dało mu dzieciństwo czy po prostu z obrazów z najbliższego otoczenia; a po części śiadczy o bardzo słabym charakterze i niedowartościowaniu takiego człowieka; człowiek, który siłą przeprowadza swoją wolę, czuje się, przynajmniej chwilowo, panem sytuacji, dominuje, rządzi..
nie można tego usprawiedliwiać w żaden sposób, stres jaki zbiera się na nas nie można wyładowywać na słabszych a co dopiero na ukochanych, po co mamy wolną wolę? abyśmy podejmując decyzje mogli kierować własnym życiem! faceci którzy biją swe partnerki są tchórzami którzy boją się tej odpowiedzialności i winą za to obarczają partnerki, frustracje za wszystkie złe decyzje kierują w stronę ukochanych, ale martwi mnie jeszcze jedna przykra sprawa: SPOŁECZNA AKCEPTACJA TAKIEGO STANU RZECZY, wszyscy milczą, nawet poszkodowane! często ze wstydu, często z poczucia że to ich wina, NIEPRAWDA, to wszystko wina tych słabych ludzi którzy by poczuć się lepsi, silniejsi podnoszą rękę oraz tej akceptacji i milczenia bo czują się bezkarni
może też dlatego że brakuje mu innych argumentów, czuje się bezsilny i nie wie co ma dalej zrobić w jakiejś sytuacji, zaczyna się denerwować i musi się jakoś wyżyć... Również uważam że to kwestia słabego charakteru i braku odwagi i na pewno duży wpływ ma na to sytuacja jaka mieli w domu kiedy dorastali
Powodów może być wiele.
1. Leczy kompleksy. Tatuś przykręcał zabawki do podłogi a koledzy w szkole przezywali i dokuczali.
A teraz jak podbije oko swojej żonie to czuje się jak prawdziwy mężczyzna.
2. Sposób na beznadzieję. Gość ma kiepską pracę, szefa terrorystę, nędznie zarabia, ogarnia go frustracja, depresja i potrzebuje odreagować. Brak mu pomysłów to tłucze kobietę.
3. Facet uważa że żona zmarnowała mu życie, że mógł mieć sąsiadkę, ale nie ma jaj o tym porozmawiać czy też się rozwieść i pierze tę babę co w jego mniemaniu go męczy.
Ogólnie uważam, że faceci którzy biją kobiety mają problem ze sobą, a nie z ta kobietą. Mają jakiś problem z którym nie potrafią sobie poradzić i się wyładowują. Nie popieram tego, ale tak mi się wydaje, bo nic nie dzieje się bez przyczyny. Faceci z reguły są zamknięci w sobie, a jak się problemów nawarstwi to jeden się pójdzie nachlać, drugi w końcu porozmawia z kimś o tym, a trzeci... no cóż...
Myślę że jest to spowodowane tym że ma problemy z psychą, i powinien się leczyć, to że uderzy kobietę jest nie wytłumaczalne bo przecierz ona jest matka jego dzieci i jeszcze do tego jak zobaczą to ich dzieciaki to będą robić podobnie nie tylko na swoich partnerkach ale też na swoich dzieciach i w swoim otoczeniu. Ja jestem za nie biciem. Bo uderzenie drugiej osoby pogłębia agresję i powoduje że taki człowiek staje się bestią którą trzeba poskromić jakimś innym sposobem niż tylko pięścią.
To naganne zachowanie, a wywodzi się pewnie z nagromadzonych problemów emocjonalnych w różnych dziedzinach życia. Taka kobieta jest najbliżej, więc dlatego skupia się to właśnie na niej. Nie musi jednak się na to godzić. Nie rozumiem kobiet, które całymi latami, w zaciszu swoich domów, są bite i nic z tym nie robią.