Antykoncepcja po stosunku

aniapajak18

08 września 2009

Antykoncepcja po stosunku

Hej co myślicie na temat Postinor (tak zwana tabletka po)? Spotkałam się z wieloma opiniami na ten temat i chciałabym poznać również waszą. Może ktoś z was już ją stosował, jeśli tak, to czy były jakieś skutki uboczne? Zastanawia mnie dlaczego większość ginekologów nie chce ich przepisywać, przecież nie jest to środek zakazany...

gorlitz

10 września 2009
o godzinie 02:28
Oceń odpowiedź na plus
-17
Oceń odpowiedź na minus

Dla mnie to równoznaczne z aborcją, której jestem przeciwny.

groszek007

10 września 2009
o godzinie 09:56
Oceń odpowiedź na plus
-6
Oceń odpowiedź na minus

Widać, że gorlitz wierzy obiegowym opinią, ni jest to aborcja, bo w takim czasie często nawet nie zachodzi do zapłodnienia, a tabletka ma temu zapobiec....
A druga sprawa, stouję się po, w ngłych przypadkach, a nie jako środek antykoncepcyjny, ginekolodzy jej nie przepisują ponieważ zawierają bombę hormonalną, co przy częstszym stosowaniu jest szkodliwe, ot tyle...
nie stosowałam

kasa15

10 września 2009
o godzinie 09:57
Oceń odpowiedź na plus
-19
Oceń odpowiedź na minus

bo ona nie zawsze dziala. jesli wezmiesz i nie zadziala, to pozniej dziecko moze byc niepelnosprawne. uszkodzi ona plod, ale nie do konca. Mojej kuzynce pomogla :)

bartas2122

12 września 2009
o godzinie 19:19
Oceń odpowiedź na plus
-24
Oceń odpowiedź na minus

ja uważam ze jest to pewna forma aborcji "jak to się chce robić to trzeba myślec zarówno przed jak i po " a takie tabletki nie powinny bycwogole sprzedawane

bartas2122

12 września 2009
o godzinie 19:40
Oceń odpowiedź na plus
-23
Oceń odpowiedź na minus

ja uważam ze jest to pewna forma aborcji "jak to się chce robić to trzeba myślec zarówno przed jak i po " a takie tabletki nie powinny bycwogole sprzedawane

888frikta

13 września 2009
o godzinie 08:45
Oceń odpowiedź na plus
-16
Oceń odpowiedź na minus

nie jestem przeciwnoczką tego środka ale osobiście bym nie mogła go urzyć. Skutki uboczne to zazwyczaj rozlegulowany okres, krwawienia i upławy, czasem zawroty głowy. Skuteczny jest napewno o ile zastosujesz się do zalecanych godz. wzięcia. Jak masz problemy z przepisaniem go od ginekologa to np. w warszawie są poradnie kryzysowe gdzie przepisują go bez problemu.

a nie chcą go przepisywać lekarze bo niektóre kobiety stosuja go jako antykoncepcję, a inne maj po zastosowaniu problemy psychiczne (zadręczają się).

mishila

23 października 2009
o godzinie 16:38
Oceń odpowiedź na plus
-18
Oceń odpowiedź na minus

Miałam taką sytuację, w której musiałam zażyć postinor....Dziewczyny, jeśli NAPRAWDĘ nie musicie, nie bierzcie!!! Powiem krótko: po zażyciu, kilka godzin później poszłam do pracy - pamiętam neiwiele, tylko okropny ból brzucha, krwawienia, omdlenia - nie pamiętam za bardzo, jak przetrwałam ani jak wróciłam do domu...Kilka dni wyjęte z życiorysu.

askorupska

13 stycznia 2010
o godzinie 18:58
Oceń odpowiedź na plus
-18
Oceń odpowiedź na minus

jesli 'afterpil' (tak nazywaja sie tego rodzaju tabletki) jest rodzajem aborcji to kazda metoda antykoncepcji tez nia jest!! jestem zdania, iz nalezy sie zabezpieczac przed! ja mieszkam w Belgii i tu afterpil nawet nie jest na recepte, tylko ogolnodostepny. skorzystalam kilka razy, znam wiele dziewczyn, ktore z tego korzystaja w sytuacjach alarmowych (typu pekniecie prezerwatywy). ani ja ani zadna kolezanka nigdy nie mialysmy skutkow ubocznych. zgadzam sie z groszek007, iz jest to bomba hormonalna i stosowana winna byc tylko w ostatecznosci ale mowie to nie ze wzgledu na aspekt moralny.

fruit1990

22 marca 2010
o godzinie 00:51
Oceń odpowiedź na plus
-23
Oceń odpowiedź na minus

jest to tabletka wczesnoporonna, czyli jeśli zaszło się w ciążę, to tak jakby ją usunąc, a tego nigdy bym nie zrobiła, bo jestem przeciwniczką aborcjii.

Popularna

26 czerwca 2010
o godzinie 22:20
Oceń odpowiedź na plus
-25
Oceń odpowiedź na minus

takie tabletki mozna dostac u kazdego lekaza niekoniecznie ginekologa jednak to duza dawka hormonow wiec nalezy ich unikac. jesli nie doszlo jeszcze do zaplodnienia to mu zapobiegaja a jesli juz doszlo to wspomaga plod a nie jak niktorzy mylnie wiedza ze sa to tabletki wczesnoporonne!!! wcale nie sa!!! czytajcie uwznie w internecie!!! tez bylam w bledzie i tak myslalam. ale przyjaciel mnie uswiadomil i tym samym uratowal moja przyszlosc!!!P

Popularna

26 czerwca 2010
o godzinie 22:22
Oceń odpowiedź na plus
-29
Oceń odpowiedź na minus

takie glupoty tu piszecie!!! one nie sa wczesnoporonne!!! ja po ich zazyciu wspaniale sie czulam tylko 4 dni piersi mnie bolaly!!! to wszystko:/ nie moge tego czytac jak malo o tym wicie a sie wypowiadacie!!!

Meggi355

16 września 2010
o godzinie 14:40
Oceń odpowiedź na plus
-15
Oceń odpowiedź na minus

ja użyłam ją raz bo pękła nam prezerwatywa. musiałam jechać do szpitala żeby lekarz mi ją przepisał bo było kilka dni przed świętami i przychodnie były pozamykane. lekarz niechętnie ją przepisał ale specjalnie nie trzeba było się gimnastykować. nie miałam żadnych skutków ubocznych i zażyłam ją 1 dzień po. słyszałam o tabletkach które brała moja koleżanka specjalnie sprowadzone z ameryki kosztowały 500 zł i można je wziąść nawet po 3 miesiącach ale uważam że wtedy to już aborcja a po 1 dniu to raczej nie aborcja tylko zapobieganie ciąży i nie dopuszczeniu do aborcji.

Odpowiedz