Jak do tej pory jeszcze nie ,ale może warto spróbować,może to będzie ciekawa nowość.Nie wiem tylko czy lepiej stosowac naturalne afrodyzjaki np. truskawki,czy jakieś sztuczne środki w postaci tabletek,żeli itp
Mój mąż dostał podczas wieczoru kawalerskiego tzw. hiszpańską muchę i jakieś tabletki na pobudzenie dla obojga.
hehe ani jedno ani drugie na nas nie podzaiłało
widocznie tego nie potrzebujemy
najlepsze to dobre winko i pyszna kolacja w romantycznej scenerii - to najlepiej działa na wyobraźnie
Ja kupiłam kiedyś foremony damskie. Ładnie pachniały, ale nie wiem czy działały bo mąż zawsze się do mnie przymilał i teraz gdy ich nie mam nadal się " przymila "
feromony w perfumach (ja proponuje miko nakaido) truskawki, wino musujące i dobra kolacja przy świecach i romantycznej muzyce oraz zapatrzenie w partnera to powinno starczyć